Item 1 of 0
    Agrosimex logo

    Do rzepaku

    (23)
    Do rzepaku

    Ukryj filtry

    Znaleziono: 23

    Jaki nawóz do rzepaku jesienią?

    Nawożenie rzepaku jarego i ozimego to istotna kwestia w polskim rolnictwie, roślina ta pozostawia bowiem bardzo zasobne stanowisko, bogate w materię organiczną oraz resztki pożniwne. Jest to ważne w przypadku płodozmianu, bowiem taka gleba jest idealna pod uprawę zbóż. Sam rzepak zajmuje aż 95% upraw roślin oleistych, z jego nasion otrzymuje się bowiem olej jadalny. Dodatkowo, ma on bardzo wysoki potencjał plonowania, jednak musi być odpowiednio nawożony. Problemy, z którymi zmagają się rolnicy w przypadku uprawy tej rośliny, to przede wszystkim duże wymagania pokarmowe przy jednoczesnym słabym pobieraniu składników odżywczych; rzepak nie może być też hodowany w glebie o zbyt niskim pH, a także źle znosi susze, potrzebując solidnego nawadniania (ale nie lubi zbyt dużych opadów!). Nawożenie rzepaku ozimego powinno więc być bardzo precyzyjne, zwłaszcza początek wegetacji jest bardzo ważny. Skupmy się jednak na okresie jesiennym, który to decyduje o jakości oraz wielkości przyszłego plonu.

    Nawożenie rzepaku na jesień ma przygotować roślinę do zimowania, zwłaszcza, że jeszcze przed zimą zaczyna się on rozwijać, wypuszczając grubą szyjkę korzeniową z 8-10 liśćmi. Podczas tego okresu, jeśli roślinie nie zostaną dostarczone odpowiednie składniki odżywcze (przypominamy, że zapotrzebowanie na nie jest bardzo duże), wiosną nie będzie możliwe naprawienie tych zaniedbań, a skutki będą widoczne m.in. w braku odporności na patogeny. Jesienne nawożenie rzepaku ozimego to dosłownie budowa fundamentu pod jakościową uprawę! Najlepiej jest jednak zacząć przygotowywanie gleby jeszcze przed siewem. Jak powinno przebiegać przedsiewne nawożenie rzepaku?

    Aby odpowiednio przygotować ziemię, zanim trafią do niej sadzonki, dobrze jest użyć nawozu doglebowego z dużą zawartością fosforu. Pierwiastek ten nie wykazuje dużej mobilności, dlatego konieczne jest jego porządne wymieszanie z glebą - będzie to również pomocne dla systemu korzeniowego rosnącej rośliny, który będzie mógł się dobrze rozwijać. Nawożenie przedsiewne rzepaku nie musi ograniczać się jedynie do gruntów rolnych. Dobrą praktyką jest też wysianie preparatu na ścieżkach przejazdowych, co pozwala nawet na dwukrotne wymieszanie produktu z glebą. Oczywiście, nawożenie rzepaku na jesień musi się także opierać na odpowiedniej dawce, dopasowanej do poziomu zasobności ziemi. Najogólniej mówiąc, należy zaaplikować od 80 do 110 kilogramów pięciotlenku fosforu na jeden hektar. Ważne też, aby były to produkty dobrze przyswajalne, np. dedykowane na ściernisko lub pod orkę siewną. Nawożenie rzepaku jesienią powinno dostarczyć uprawie całego zapotrzebowania na fosfor, co ma wspomóc rozwój korzeni. Potas jest natomiast dzielony na dwie dawki - przed nastaniem zimy można zaaplikować nawóz dwa razy w dawkach pół na pół, lub jedną, stanowiącą ¾ zapotrzebowania (140-180 kg), aby wspomóc odporność na niskie temperatury oraz przymrozki. 

    Istotne dla rzepaku ozimego jest również dostarczenie mu azotu. Nie może on jednak być podany w formie saletrzanej - osłabia to bowiem mrozoodporność rośliny. Zapotrzebowanie na ten minerał wynosi od 60 do 80 kilogramów, w porównaniu do fosforu i potasu jest to więc niewiele. Jesienne nawożenie rzepaku azotem, tak samo jak stosowanie innych preparatów, powinno być jednak oparte na wiedzy o zasobności gleby. Istotne jest jednak to, że azot, aby był dobrze przyswajalny przez rzepak ozimy, musi mieć w glebie również odpowiednią ilość siarki oraz magnezu. Te składniki odżywcze dostarczane są zwykle z nawozami potasowymi, natomiast proporcje azotu do siarki wynoszą 4:1. Jesienne nawożenie dolistne rzepaku odbywa się zwykle z wykorzystaniem preparatów na bazie moczniku lub produktów NPK, wtedy, gdy wypuści on 4-7 liści.

    Nawożenie rzepaku azotem ma jednak pewne ograniczenia. Między innymi, niedozwolone jest stosowanie nawozów na glebach zamarzniętych, zalanych wodą, nasyconych wodą, lub pokrytych śniegiem (przy czym za glebę zamarzniętą nie uznaje się gleby, która rozmarza co najmniej powierzchniowo w ciągu dnia). Dokładnie są też określone terminy, w których można stosować azot. Nawozy azotowe mineralne i nawozy naturalne płynne są dopuszczone do użytku od 1 marca do 20 października, a nawozy naturalne stałe od 1 marca do 31 października (konieczne jest jednak również sprawdzenie rodzaju gruntów, daty mogą się bowiem różnić).

    Jaki nawóz do rzepaku na wiosnę? 

    Nawożenie rzepaku wiosną dotyczy zarówno roślin jarych, jak i ozimych. W przypadku odmian jarych warto powiedzieć, że podobnie jak gatunki sadzone jesienią, mają one duży potencjał plonotwórczy, który uzależniony jest jednak od czynników środowiskowych. Co to oznacza? Niską odporność na niedobór wody w glebie, zwłaszcza w kluczowych okresach wegetacji, czyli tworzenia pąków, kwitnienia oraz dojrzewania nasion. Inną kwestią jest to, że ma zdecydowanie większe wymagania glebowe niż odmiany ozime. Wynika to z prostej przyczyny - jego wegetacja jest krótsza, ma też słabszy system korzeniowy. Dlatego też ważnym procesem agrotechnicznym jest nawożenie dolistne rzepaku wiosną. Oczywiście, tak samo ważne jest stosowanie preparatów doglebowych, jednak mikroskładniki są najlepiej przyswajane w formie oprysków.

    Jesienne nawożenie dolistne rzepaku to oczywiście istotna kwestia, jednak w okresie przedzimowym nie podaje się dużych dawek azotu, skupiając się raczej na potasie i fosforze. Ten pierwiastek należy jednak do najważniejszych składników plonotwórczych, toteż wiosenne nawożenie rzepaku należy rozpocząć najlepiej jeszcze przed rozpoczęciem wegetacji, aby zregenerować roślinę po zimie. Pierwsza dawka powinna wynosić aż 70% zapotrzebowania, drugą należy podać w terminie od trzech dni do trzech tygodni po wstępnej “porcji”. Efektem będzie lepsze wykorzystanie potencjału plonowania. Jak więc zostało już wspomniane, nawożenie dolistne rzepaku wiosną powinno skupiać się zwłaszcza na azocie, ale także potasie, magnezie i siarce, bowiem roślina ta zużywa większość składników mineralnych przed zimowaniem. Pamiętaj, że pobieranie azotu w przypadku, gdy rzepak nie będzie miał zapewnionych również innych składników odżywczych, nie jest możliwe. Jeśli zaniedbasz nawożenie rzepaku azotem, rezultaty będą widoczne m.in. w postaci brązowiejących liści.   

    Nawożenie rzepaku ozimego i jarego pierwiastkiem chemicznym o liczbie atomowej 7 to jednak nie jedyny zabieg, który trzeba wykonać, aby otrzymać duży plon wysokiej jakości. O co jeszcze należy zadbać, planując nawożenie wiosenne? Rzepak, ze względu na wysokie zapotrzebowanie składników odżywczych, powinien wcześnie otrzymać także siarkę. Wspomnieliśmy o tym, mówiąc o przyswajaniu azotu, jednak jego rola nie kończy się jedynie na tym. Siarka pełni bowiem bardzo istotną funkcję, jeśli chodzi o zwiększanie odporności roślin zarówno na choroby, jak i szkodniki. Minerał ten należy dostarczać regularnie przez cały okres wegetacji, bowiem również wtedy roślina pobiera go z gleby.

    Nawożenie dolistne rzepaku wiosną nie może się obyć również bez boru. Większość pól w Polsce cierpi na jego niedoroby, a pełni on ważną rolę w kwitnieniu oraz skutecznym zapylaniu, między innymi bierze udział w syntezie skrobi i cukru, jest budulcem ścian komórkowych, a także zwiększa odporność rośliny, dzięki czemu lepiej broni się ona przed patogenami i insektami. Ze względu na to, że bor niezbyt dobrze wchłania się przez system korzenny, najlepszym rozwiązaniem będzie dolistne nawożenie rzepaku. 

    Nawóz na rzepak, w zależności od tego, ile magnezu znajduje się w glebie, może również uzupełniać braki tego pierwiastka. Stosuje się go jednak razem z wodnym roztworem mocznika, w preparatach wieloskładnikowych, zawierających także bor i mangan. 

    Dolistne nawożenie rzepaku

    Nawozy do rzepaku to dość spora kategoria, dlatego jeśli masz problem z wyborem konkretnego produktu, możesz skorzystać z pomocy naszych doradców. Pomimo tego, że wielu rolników pomija nawożenie dolistne rzepaku jesienią oraz nawożenie dolistne rzepaku wiosną, wychodząc z założenia, że to w glebie znajdują się potrzebne składniki odżywcze, należy pamiętać, że roślina ta ma szczególne wymagania pod tym względem. A właściwie, ma spore wymagania, jednak system korzeniowy niekoniecznie pobiera makro i mikroelementy w stopniu, który zapewni odpowiedni poziom składników odżywczych. Istotny jest oczywiście cały plan, począwszy od nawożenia przedsiewnego rzepaku, aż po nawożenie wiosenne oraz w okresie wegetacji, koniecznie należy jednak wykorzystać preparaty dolistne, aby zapewnić najlepsze wchłanianie azotu, magnezu i siarki.

    Nawożenie rzepaku na jesień, przeprowadzone przedsiewnie, powinno opierać się na przygotowaniu gleby i zaopatrzeniu jej w potas oraz fosfor. Dawki te będą spore, jednak w przypadku, gdy stosujesz nawozy do rzepaku w formie oprysków, należy stosować ciecze robocze o niskim stężeniu, aby nie poparzyć rośliny. Zabiegi te powinny się odbywać w pochmurne dni, kiedy nasłonecznienie nie jest duże. Ważna jest też wilgotność powietrza - nie może być sucho. Od etapu pojawienia się rozety do kwitnienia dolistne nawożenie rzepaku należy przeprowadzić około 2-3 razy. 


    Na pewno warty odnotowania jest fakt, że opryskiwanie rzepaku zapewnia dużo szybszą regenerację po zimie. Dzieje się tak ze względu na to, że nawóz trafia na liście oraz łodygi, dzięki czemu roślina nie traci energii na transportowanie mikroskładników z korzeni do innych części. Z tego względu nawożenie rzepaku azotem, jeśli spóźniłeś się z dawką doglebową, będzie dużo korzystniejszą opcją. Zanim jednak podejmiesz decyzję o wykorzystaniu konkretnych preparatów, koniecznie sprawdź komunikaty dotyczące gleb, np. w naszym systemie Info-Karta. Jest to zaawansowany system wsparcia decyzji, oparty na całodobowych obserwacjach terenowych i nowoczesnych technologiach, dzięki któremu będziesz otrzymywał informacje o zagrożeniach w uprawach oraz rekomendowanych działaniach. Z takim doradztwem nawożenie rzepaku na pewno będzie wyjątkowo efektywne, a Ty nie będziesz musiał martwić się o niespodziewane plagi insektów, roztoczy oraz szkodliwych patogenów w Twojej okolicy.

    Rozwiń