Item 1 of 0
    Agrosimex logo

    Duże zagrożenie parchem

    Zapraszamy do obejrzenia najnowszego komunikatu o zagrożeniu parchem w sadach.

    Z komunikatu dowiesz się:

    00:55 – zagrożenie parchem

    03:55 – infekcje

    07:07 – zalecenie

    09:04 – zabieg olejowy

    09:45 – zalecenia dla gatunków pestkowych


    Witam państwa bardzo serdecznie. Robert Binkiewicz, Agrosimex. Zapraszam na nowy komunikat sadowniczy.

    Nagrywamy komunikat 21 kwietnia, w przerwie pomiędzy opadami deszczu, pomiędzy jedną chmurą a drugą, więc warunki nie są zbyt sprzyjające do tej takiej pracy, ale jest to niezbędne, żeby państwu przekazać bieżące, bardzo ważne informacje na temat parcha. Głównie na temat parcha, ponieważ sytuacja jest bardzo poważna. Jaką mamy obecnie sytuację w sadach jabłoniowych? Ja tutaj jestem w kwaterze Idareda, więc widać, że zrobiło się już zielono. W większości odmian i kwater mamy zaawansowany zielony pąk, ale oczywiście na Idaredzie w cieplejszych regionach, na południu Polski, nawet już i różowy pąk. Jest sporo młodych liści i jest dużo wilgoci. Jest dużo wody. Mamy opady. Tutaj w centralnej Polsce zwilżenie liści już jest ponad półtorej doby i wciąż jeszcze te opady dzisiaj mają tutaj przechodzić. Piątek, sobota, powiedzmy trochę ładniejszy, ale wciąż te z przelotnymi opadami, więc ta sytuacja raczej nie będzie się poprawiała, ale pogłębiała, czyli ta trudna sytuacja, jeśli chodzi o parcha i o ochronę. Teraz parch i faktyczne zagrożenie ze strony tego patogena. Chciałbym się troszkę odnieść do komentarzy i atmosfery, jaka panuje obecnie wśród sadowników, a która dotyczy właśnie ochrony, bo niejednokrotnie możemy usłyszeć, czy przeczytać, że tak naprawdę to nie ma takiego zagrożenia, przecież jest zimno, a to dopiero kwiecień, o czym my mówimy, wszystko przed nami. Otóż, proszę państwa, my mamy bardzo dobre dane, jeśli chodzi o rozwój parcha i o przebieg infekcji, wysiewów, więc chciałbym tutaj zdecydowanie stanowczo zaprzeczyć takim komentarzom. Wysiewy obecnie są bardzo intensywne. Wysiewy zarodników workowych parcha, takie jak jeszcze tydzień temu przed świętami, podczas opadów, pierwszych opadów były wysiewy zarodników na średnim poziomie, bo było to kilkaset, około 700 zarodników w metrze sześciennym, co na tę porę jest właściwie standardem. Tak, proszę państwa, obecnie, tutaj w centralnej Polsce, 20-21 kwietnia wystąpiły wysiewy zarodników orkowych parcha na poziomie 5,5 tysiąca zarodników w metrze sześciennym, więc na ten okres, na tę fazę 20-22 kwietnia, to jest bardzo dużo. Takie wysiewy, tak mocne wysiewy zazwyczaj występują w maju czy w połowie maja. Wtedy, kiedy te warunki są faktycznie dużo, dużo korzystniejsze do rozwoju parcha i do takich wysiewów, więc naprawdę nie ma żartów. To nie są dane pochodzące z modeli symulacyjnych ze stacji, tylko to są realne obserwacje mikroskopowe i wysiewy na sportrapach, więc faktycznie taki stan jest faktyczny i tyle zarodników się wieszało. Teraz infekcje. Infekcje, proszę państwa, owszem, przy tych niskich temperaturach są lekkie do średnich, natomiast jeśli mamy zwilżenie dwie doby, proszę państwa, to to jest prosta matematyka i tabela Millsa, i te modele parcha, na których my bazujemy, pokazują to wyraźnie, że to zagrożenie jest średnie, a nawet i duże. Nawet przy lekkich infekcjach, przy tak długim zwilżeniu, przy niskich temperaturach, ale przy tak dużej ilości zarodników workowych, to zagrożenie uważamy, że jest duże. W przeciwieństwie do tego, co pokazują inne modele symulacyjne, gdzie tam wskazują i bardzo niskie wysiewy zarodników, i bardzo słabe infekcje, więc zaznaczam, to jest ten moment, gdzie można naprawdę się pomylić. I też nie można do końca tak ufać aparaturze. To wiele czynników trzeba do tego połączyć. Obserwacje mikroskopowe, sportrap i czuły model chorobowy parcha. Dlatego że, proszę państwa, to, co teraz widzimy, tutaj w tych zakamarkach, tutaj, gdzie mamy pierwsze liście, ale również te pąki, które się rozchylają, tam, ta wilgoć utrzymuje się dłużej niż na czujnikach sztucznego liścia, więc na to trzeba zwrócić uwagę. Widzimy, że ta woda tutaj zalega, utrzymuje się na tych listkach rozetowych bardzo długo, nie wysycha, ale to, co tam się dzieje wewnątrz, a często sobie nie zadajemy sprawy z tego i aparatura też tak dokładnie w 100%, nie wskaże czy nie pokaże tego, jak długo tam zwilżenie jest. Więc to trzeba wziąć pod uwagę. I wziąć trzeba poprawkę właśnie na te wskaźniki, na te sensory, na te czujniki, które nie do końca mogą w 100% odzwierciedlić sytuację tego, co się dzieje tam w pąkach. Owszem, ten czujnik sztucznego liścia może wyschnąć nieco wcześniej, może godzinę, może dwie, może trzy godziny wcześniej, niż to, co się dzieje wewnątrz tych pąków, dlatego biorąc pod uwagę ilość zarodników workowych, która się wysiała, zagrożenie jest naprawdę realne i duże. Sygnalizacja, proszę państwa, komunikaty dotyczące tego zagrożenia i zalecenia dotyczące ochrony, proszę państwa, troszeczkę są zróżnicowane, bo na zachodzie Polski ta infekcja rozpoczęła się wcześniej, 20 kwietnia. Tutaj w centralnej Polsce jest to 21 kwietnia o północy, natomiast południe Polski, Sandomierz, Lublin, teraz jak nagrywamy ten komunikat, te infekcje są w tej chwili naliczane, ponieważ opady się rozpoczęły 21 nad ranem. Więc odpowiednio do tej sytuacji i dynamik infekcji, jaka przebiega w Polsce, będziemy sygnalizowali, informowali państwa o zabiegach. No i cóż, zalecenia, proszę państwa, tutaj łatwo się mówi, co trzeba wykonać, co wypadałoby wykonać, kiedy nie ma warunków i nie zanosi się na dobre warunki do zabiegów, ale piątek, sobota to będą dni, w których prawdopodobnie będą możliwości do tego, żeby wykonać dobry zabieg. A jaki to jest dobry zabieg? Proszę państwa, przy tej sytuacji, przy tym zagrożeniu musimy postawić już na mocniejsze rozwiązania. Tak, jak sygnalizowaliśmy poprzednio, Syllit. Wciąż ten Syllit jest aktualny. W tych sadach, w których przed tym zagrożeniem nie był stosowany Syllit, polecamy teraz ten zabieg interwencyjny, interwencyjno-zapobiegawczy preparatem Syllit i uważamy, że to jest najlepsze rozwiązanie przy tym zagrożeniu. Natomiast w tych sadach, gdzie Syllit został zastosowany poprzednio, przed tą infekcją, polecamy Ditianon jako kontakt, czyli może to być Caldera, Ditoflo, Delan, w mieszaninie z preparatem Pyrus albo Chorus. I też ta interwencja tutaj w tym momencie będzie dobra, ale również i zabezpieczenie. Podsumowując, naprawdę zachęcam do skupienia się na tej sytuacji, na tym zagrożeniu. Nie jest to normalne, nie jest to standardowa sytuacja, że o tej porze mamy tak silne wysiewy i infekcje może lekkie do średnich, ale bardzo długie zwilżenie, które będzie jeszcze nam towarzyszyło przez kolejne dni, bo dopiero od połowy przyszłego tygodnia zapowiadana jest poprawa pogody i te opady mają ustąpić, tak że tutaj musimy się na tym parchu skupić naprawdę teraz mocno. Co z zabiegiem olejowym? Ponieważ do tej pory nie było warunków, też inne były priorytety, bo był ten parch, i pytacie państwo, czy można jeszcze wykonać zabieg olejowy. Owszem, można. Wiadomo, priorytetem jest parch i ten zabieg przeciwko parchowi, natomiast następnego dnia, w sobotę, jeśli będą dobre warunki do wykonania tego zabiegu, spokojnie można wykonać jeszcze zabieg preparatem Contigol albo Katanol, ale solo. Przypominam, nie polecam mieszania tych preparatów olejowych, w tej fazie szczególnie, z innymi produktami. Na koniec dwa zadania na temat zabiegów w gatunkach pestkowych. Ponieważ wczesne odmiany czereśni rozpoczynają kwitnienie, ale ta wegetacja powoli, ale też postępuje, i zagrożenie rakiem bakteryjnym jest przy tej pogodzie też bardzo wysokie, więc w tych sadach pestkowych, wiśniach, czereśniach, w śliwach, polecamy też, jak tylko warunki pozwolą, zabieg zapobiegawczy przeciwko bakterii Pseudomonas i tutaj mamy dwa rozwiązania. Jeśli są to jeszcze odmiany, w których pąki są jeszcze zamknięte, jest to, powiedzmy, zielony pąk, można zastosować jeszcze produkt miedziowy, klasyczny, a przykład Miedź Plus, a jeśli to jest, proszę państwa, już biały pąk, czy początek kwitnienia, to tutaj polecamy preparat nawozowy Viflo, miedź, bor, czyli aktywną miedź, która będzie już działała systematycznie, ale również i będzie bezpieczna w okresie kwitnienia. Natomiast niezbędny jest ten zabieg zapobiegawczy przeciwko rakowi bakteryjnemu w gatunkach pestkowych. Dziękuję bardzo za uwagę i zapraszam na kolejne komunikaty.