ROLNICTWO

KOMUNIKATY ROLNICZE

29.07.2025

Rozkład resztek pożniwnych | Komunikat rolniczy

dr inż. Emilia Zamojska, dr inż. Tomasz Piotrowski

Zastanawiasz się, co zrobić ze ścierniskiem po zbiorach? Jak poprawić strukturę gleby i przygotować pole na kolejny sezon? Odpowiedzi znajdziesz w naszym najnowszym materiale wideo!

Z filmu dowiesz się m.in.:

0:20 – Jak dobrze przygotować się do zagospodarowania resztek pożniwnych?

1:30 – Dlaczego warto zastosować Rhizosum N plus na ściernisko?

2:00 – Dlaczego rozdrobnienie i równomierne rozłożenie resztek jest kluczowe?

2:40 – Rola azotu i wapnia w rozkładzie resztek pożniwnych

3:50 – Co oznacza stosunek C:N i jak go zbilansować?

5:20 – Ile azotu dostarcza Rhizosum N plus?

7:00 – Czy pogoda ma wpływ na działanie preparatów mikrobiologicznych?

8:19 – Jak prawidłowo stosować Rhizosum N plus?

Skuteczny rozkład resztek pożniwnych – kiedy i dlaczego warto działać

Dzień dobry państwu. Emilia Zamojska - firma Agrosimex. Zapraszam dzisiaj państwa na komunikat rolniczy dotyczący rozkładu resztek pożniwnych. Ze mną dzisiaj człowiek od zadań specjalnych. Dzień dobry. Doktor Tomek Piotrowski, nasz człowiek z działu nawozowego. Cześć Tomku. My znajdujemy się dzisiaj w województwie pomorskim na Kociewiu, starorzecze Wisły, okolice Gniewu. Jesteśmy, jak państwo widzicie, na uprawie jeszcze pszenicy. Ta pszenica jest jeszcze niedojrzała, natomiast to jest bardzo dobry moment, żeby poruszyć temat dotyczący rozkładu resztek pożniwnych, ponieważ my za chwilę ziarno zabierzemy z pola, a na tym polu zostanie nam bardzo dużo słomy, resztek, słomy, resztek pożniwnych, które trzeba zagospodarować, żeby w pełni wykorzystać ich potencjał.

Rhizosum N plus N+ i azot w resztkach pożniwnychjak zwiększyć efektywność?

Tomku, mam do ciebie takie pytanie, ponieważ państwo doskonale wiecie i na pewno też praktykujecie takie rozwiązania. Mocznik, wapno. Natomiast my jesteśmy już w takim miejscu, że mamy dużo więcej narzędzi, Tomku, żeby wspomóc rozkład tych resztek. Warto tutaj byłoby zacząć i bardzo zależy mi nawet na tym, żeby poruszyć z tobą temat samego produktu Rhizosum N plus, ponieważ jak wszyscy państwo wiecie, Tomek jest trochę takim ojcem tego produktu i myślę, że jest w stanie przekazać nam najwięcej informacji jak w pełni wykorzystać i te resztki pożniwne, używając też produktu Rhizosum N plus właśnie do tego zadania. Tomku, zanim przejdziemy do produktu Rhizosum N plus, pamiętajmy, że jeżeli chodzi o zagospodarowanie resztek pożniwnych, powinniśmy to wykonywać w kilku etapach. 

Pierwszym etapem oczywiście to jest rozdrobnienie słomy w odpowiedniej długości. Zaleca się w okolicach 10 cm, natomiast jak mamy ustawiony sprzęt, tak będzie to pocięte. Druga ważna sprawa to jest równomierne, w miarę równomierne rozłożenie tych resztek czy słomy na całej powierzchni pola. No i oczywiście też w miarę rozsądne wymieszanie tych resztek pożniwnych z gleby. Co do istoty samego, samego przyspieszenia rozkładu słomy czy resztek pożniwnych, musimy tak jak powiedziałeś przed chwilą odnośnie tych dwóch pierwiastków, czyli azot i wapń. Są to dwa bardzo istotne pierwiastki, jeżeli chodzi o wspomożenie procesu rozkładu, prawidłowego rozkładu resztek pożniwnych. Jeżeli chodzi o wapń, to wiadomo, że w tym okresie to jest nie tylko wskazane, nie tylko zalecane, a należy to po prostu zrobić w tym okresie. To jest zgodne z praktyką, dobrą praktyką rolniczą zastosować też. Dokładnie o to chodzi. Stosujemy wapń, wapnujemy glebę, regulujemy pH. Pamiętajmy o tym, że te odpowiednie pH będzie nam na pewno pomagać, jeżeli chodzi o prawidłowy rozkład resztek pożniwnych. Ten rozkład ma być nie tylko na zasadzie takiej, żeby te resztki pożniwne się rozłożyły, ale w przypadku gospodarstw intensywnych, gdzie nie ma materii organicznej wprowadzanej w postaci chociażby obornika czy nawet gnojowicy. Jeżeli mamy produkcję bardzo intensywną i jeszcze mamy problem z stosowaniem międzyplonów czy poplonów, no te resztki pożniwne to jest tak naprawdę z punktu widzenia bilansowania węgla na stanowisku jedne z głównych źródeł, które mamy do dyspozycji, jeżeli chodzi o tworzenie jednego takiego parametru, czyli zasobności, jeżeli chodzi o próchnicę.

Węgiel, azot i mikroorganizmy – bilans C:N i jego wpływ na uprawy

A właśnie warto też wspomnieć, że ten stosunek węgla do azotu, kiedy my te resztki zostawiamy, to jest nawet 100 do 1. To w zależności od tego jaki mamy gatunek to rzeczywiście jest od stosunek ten węgla do azotu to jest 30 do 1, czasami jest 60 do 1, czasami nawet to jest 100 do 1. Oczywiście te resztki będą się rozkładać, natomiast pamiętajmy o tym, że wszystkie te całe to życie mikrobiologiczne, które jest w tej glebie będzie korzystać z azotu, który jest jako rezerwuar. Tak, dokładnie. Pamiętajmy o tym, że jeżeli chodzi o ten azot, musimy zastosować ten azot na resztki pożniwne w jakiejkolwiek formie – czy to będzie forma tego mocznika, jakikolwiek azot, czy to będą nawet ta gnojowica, nawet gnojowica, jeżeli to będą bakterie asymilujące azot, w naszym przypadku to jest ten preparat plus, musimy coś takiego zrobić. Pamiętajmy, że tak jak wcześniej powiedziałem, te mikroorganizmy będą pobierać ten azot z rezerwu glebowego i tak czy inaczej, czy damy teraz, jeżeli nie damy, to ten azot będzie wykorzystywany i będzie problem, jeżeli chodzi o ten pierwiastek w roślinie następczej. Jeżeli nie będzie dawany ten azot na resztki pożniwne, tak czy inaczej tą ilość, którą powinniśmy przeznaczyć na rozkład resztek pożniwnych, będziemy musieli niestety uzupełniać w przypadku roślin, które będzie na tym stanowisku wysiano. 

To Rhizosum N plus pozwoli nam właśnie zabezpieczyć ten azot dla uprawy następczej. Jaki ekwiwalent te mikroorganizmy potrafią zabezpieczyć w tej uprawie? Generalnie z trzyletniego mojego doświadczenia, jeżeli chodzi o prowadzenie doświadczeń ścisłych czy produkcyjnych, typowo polowych, minimalny taki ekwiwalent, który zdołałem wyliczyć na około 4000 hektarów przez te trzy lata, to jest 50 kg. To jest bardzo dużo i to trzeba podkreślić. To jest bardzo dużo. To, bo zwróć uwagę Tomku, że to jest 100 kg mocznika. To jest właśnie ta dawka.

Aplikacja bakterii Rhizosum N plus N+ – oszczędność i potencjał dla plonów

Pamiętajmy, że my mówimy w tym momencie o tym ekwiwalencie, który jest, ja to tak szacuję w okolicach dwóch miesięcy, jeżeli chodzi o tę asymilację tego azotu poprzez bakterie Azotobacter salinestris w Rhizosum N plus N plus. Natomiast zwróćcie państwo uwagę, że jeżeli chodzi o tą aplikację, w szczególności na resztki pożniwne, ten czas, który mają te bakterie na kolonizację i na asymilację tego azotu w przypadku aplikacji na resztki pożniwne jest o wiele dłuższy. Czyli do momentu, kiedy te bakterie zaczną ginąć czy przechodzić w stan spoczynku, ale z reguły one są niedostosowane do naszych do naszego środowiska, jeżeli chodzi o przetrwanie warunków zimowych. Załóżmy do końca października czy nawet w początku listopada, patrząc na przebiegi pogody, które mamy w ostatnich latach, to jeżeli zaaplikujemy to w okolicach sierpnia, czy początek sierpnia – w przypadku jęczmienia to już zaraz – tak, to mamy sierpień, wrzesień, październik, listopad – to są cztery miesiące. Jeżeli średnio w moich doświadczeniach wychodziło, że przez te dwa miesiące to jest w okolicach 50 kg, mamy dosyć duży potencjał, jeżeli chodzi o asymilację tego azotu dla rośliny następnej. Warunki sprzyjają. Warunki są idealne. 

Każde mikroorganizmy glebowe wymagają tak naprawdę dwóch parametrów, czyli to jest temperatura i wilgotność i pH. Mówię o warunkach klimatycznych, bo jeżeli chodzi o warunki takie ścisłe, jeżeli chodzi już o stanowisko – tak, rzeczywiście pH jest bardzo istotny. Tak, to prawda. I stosunek węgla do azotu. A tego węgla w przypadku resztek pożniwnych tym bakteriom nie zabraknie. Nie zabraknie. Jeżeli będzie to aplikacja bezpośrednio na resztki pożniwne, tak zwane jedzenie dla tych mikroorganizmów jest. Nie moglibyśmy stworzyć lepszych warunków dla tych bakterii. Tak naprawdę to jest bardzo, bardzo optymalny czas, żeby zaaplikować, żeby tak naprawdę oszczędzić na tym azocie. Nie tylko mówimy w tym momencie o prawidłowym zagospodarowaniu resztek pożniwnych, ale mówimy też o dosyć dobrym starcie, jeżeli chodzi o roślinę, które będziemy tutaj następnie siali. Będzie jeżeli chodzi o stanowisko, jeżeli chodzi o środowisko glebowe, tego azotu będzie naprawdę bardzo dużo. Na samym starcie ta roślina będzie bardzo dobrze zaopatrzona w azot. To prawda. Tomku, przypomnijmy państwu – 25 g na hektar wystarczy, żeby zagospodarować te resztki, pomóc je dobrze zagospodarować, żeby zabezpieczyć ten azot. I przypomnijmy – 50 kg związanego przez bakterię azotu, to jest 100 kg mocznika. Łatwo możecie państwo sobie policzyć, co się nam bardziej opłaca przy obecnych cenach nawozów. Z tego, z moich informacji wynika, że mocznik kosztuje w okolicach 2000 zł, więc jeżeli mamy zamiar według zaleceń Junga stosować te właśnie 100 kg tego mocznika, w przypadku Rhizosum N plus to jest połowa ceny, tak? To jest połowa ceny. Drodzy państwo, te wszystkie produkty mikrobiologiczne, o których my mówimy, które są na rynku – może nie wszystkie, ale większość, te które są naprawdę dobrze przebadane, są dobrze przetestowane, są dobrze sprawdzone – one naprawdę działają. Tylko tak jak Tomek wspomniał, sukcesem działania tych produktów jest dobra aplikacja, odpowiednia aplikacja i stworzenie dobrych warunków kolonizacji tych bakterii. Ważny jest termin. Najważniejszy jest termin. Dokładnie. Tomku, ja dziękuję ci bardzo. To była dawka bardzo ważnych informacji. Myślę, że państwu bardzo przydatnych. Myślę, że my i tak już niedługo spotkamy się już na ściernisku, żeby być z państwem na bieżąco, żeby cały czas państwu tych informacji odnośnie zagospodarowania tego ścierniska, tych resztek pożniwnych dostarczać.

Zapraszamy na śledzenie naszych social mediów. Tomku, jeszcze raz dziękuję. Dziękujemy państwu i do zobaczenia na kolejnym komunikacie.

linkedin Placeholder facebook Placeholder twitter Placeholder