ROLNICTWO

ODMIANY

29.08.2024

Pszenica ozima ESSA - Ze spokojem bije rekordy

Bartosz Stopczyk, Karol Szmagliński

1

Najwyżej plonująca odmiana pszenicy ozimej w Polsce. W 2023 roku osiągnęła w badaniach porejestrowych COBORU rekordowy wynik 108% wzorca na obu poziomach agrotechniki a1 (10,6 t/ha) i a 2 (11,9 t/ha)

1

Bardzo dobrze znosi okresowe niedobory wody w glebie i może być uprawiana również na mozaikach glebowych.

1

Odmiana o bardzo dobrej odporności na choroby zwłaszcza na mączniaka prawdziwego, rdzę żółtą, rdzę brunatną oraz septoriozę liści.

1

Odmiana bardzo dobrze sprawdzi się w przypadku siewów w opóźnionych terminach agrotechnicznych z racji na bardzo dobrą krzewistość, wysoki wigor wzrostu jesiennego oraz dobrą zimotrwałość.

Poznaj pszenicę ozimą ESSA

Agrosimex

Bartosz Stopczyk: Zakład Doświadczalny Oceny Odmian w Śremie gości nas już od kilku lat na swoich polach. To tu testujemy, oglądamy kolejne odmiany, które mają szansę trafić do naszej oferty. Rzepak, kukurydza, zboża. W tym momencie znajdujemy się na poletkach zbożowych, pszenice. Intensywnie przyglądamy się produktom, które mają szansę wejść do sprzedaży pod brandem ASX Nasiona. Jedną z takich propozycji zaakceptowanych przez nas, propozycji, które niesamowicie zainteresowały nas, zaimponowały swoimi wynikami, jest pszenica ozima ESSA, hodowli poznańskiej, hodowli roślin, która weszła na rynek z naprawdę imponującym wynikiem plonowania.

Karol Szmagliński: Bartku, pszenica ozima ESSA weszła na rynek z przytupem, z fenomenalnym wynikiem 108% wzorca na obu poziomach agrotechniki. Została zaklasyfikowana przez Centralny Ośrodek Badań Odmian Roślin Uprawnych do grupy jakościowej B. Natomiast powiedz, jak to będzie tak w produkcji towarowej wyglądało, czy nie będzie problemu z osiągnięciem jakości pszenicy konsumpcyjnej?

Bartosz Stopczyk: Tak naprawdę, my mówimy o tym trochę przekornie, że to jest grupa, pszenica z grupy jakościowej A na B, czyli jednak większość tych parametrów klasyfikuje ją w zdecydowanie wyższej grupie jakościowej. Jeżeli mówimy o liczbie opadania, jest bardzo dobrze. Odporność na porastanie, która może nam spowodować spadek tej liczby opadania, tutaj jest wysoka, więc jest gwarancja zabezpieczenia tego parametru. Ale wiemy też doskonale, że jeżeli mówimy o zawartości białka, a co za tym idzie glutenu, to niesamowicie istotnym elementem jest również tutaj agrotechnika, czyli właściwe nawożenie, właściwe zastosowanie trzeciej dawki azotu i ochrona kłosa. I tutaj trzeba sobie powiedzieć jedną rzecz, że generalnie ESSA jako odmiana o bardzo dobrej zdrowotności, mamy naprawdę rewelacyjną odporność na mączniaka, na choroby liści. Natomiast mamy rzeczywiście potrzebę dobrej ochrony kłosa. Fuzarioza i septorioza w tym wypadku wymagają dobrej kontroli. Jeżeli zadbamy o te dwa elementy, o odpowiednią dawkę azotu w trzecim etapie nawożenia i ochronę kłosa, mamy gwarancję, że ESSA da nam wysoki plon z bardzo dobrymi parametrami jakościowymi i nie będzie żadnego problemu, żeby w skupie uzyskiwać maksymalną cenę bez potrąceń.

Karol Szmagliński: Bartku, rekordowy plon w przeliczeniu w intensywnej uprawie jest to niespełna 12 ton z hektara. Czy tutaj musimy intensywnie regulować tę odmianę, czy można zostawić odmianę ESSA bez regulacji pokroju?

Bartosz Stopczyk: Karolu, uderzasz bez pudła, bo drugim elementem, na który należy zwrócić bardzo dużą uwagę, jest kwestia regulacji wysokości łanu. Wiemy już, że mamy do czynienia z pszenicą ekstremalnie wysoko plonującą. Najlepszy wynik w roku 2023. Najplenniejsza pszenica dostępna na polskim rynku. To oznacza, że produkuje duży kłos. Kłos, który jest wypełniony grubymi, ciężkimi ziarnami, a to automatycznie powoduje, że jeżeli jej dobrze nie skrócimy, może mieć tendencję do wylegania. Bezdyskusyjnie mówimy tutaj o dwukrotnej regulacji wysokości łanu. Tutaj nie należy oszczędzać. Idziemy na maksymalny plon, musimy tę pszenicę utrzymać, musimy ją skrócić, żeby wystała nam do zbioru, żeby utrzymała ten kłos w pozycji pionowej. Ale jest to do zrobienia przy odpowiednim zastosowaniu retardantów. Uzyskujemy łan, który jest sztywny do zbioru. Jeżeli jednak chcemy przyoszczędzić i szukamy pszenicy do nieco bardziej ekstensywnej uprawy, to wydaje mi się, że są inne propozycje. Tutaj szczególnie patrząc na kwestię regulacji wysokości łanu. Łan i ochrona kłosa, dwa podstawowe, wysokość łanu, skrócenie łanu i choroby kłosa, to są te dwa podstawowe elementy, na które należy zwrócić baczniejszą uwagę. A poza tym, Karolu, chyba cały szereg zalet. KA: Cały szereg zalet. Jest to odmiana o niskich wymaganiach glebowych, a więc mamy tutaj rekordowo wysokie plony przy intensywnej technologii uprawy. Ale nie zapominajmy o tym, że ESSA bardzo dobrze plonuje również na tych mniej zasobnych stanowiskach glebowych, na mozaikach glebowych, których mamy w Polsce bardzo dużo. Tak że jest to odmiana bardzo uniwersalna. Jest to odmiana, która sprawdzi się tak naprawdę w każdej technologii. Jest to odmiana do każdego gospodarstwa.

Bartosz Stopczyk: Absolutnie tak. Mamy odmianę, która niesamowicie silnie się krzewi. Mamy odmianę, która ma wysoką zimotrwałość, 4 stopnie w skali COBORU. Mamy odmianę, która ze względu na te siły krzewienia prezentuje bardzo dobrą regenerację, jeżeli mówimy o jakichkolwiek uszkodzeniach od mrozu, zarówno w trakcie całego okresu zimy, jak również jeżeli mamy do czynienia z późnymi wiosennymi przymrozkami. A więc jest zabezpieczenie tego potencjału plonowania z każdej możliwej strony. To jest naprawdę odmiana, której charakterystyka agrotechniczna powinna budzić podziw i szacunek u konkurencyjnych hodowców, bo jest trafiona w dziesiątkę.

Karol Szmagliński: Dokładnie. Bartku, rozmawialiśmy już nieco o odporności na choroby. Chciałbym dopytać, jak wygląda odporność na choroby w podstawie źdźbła. Czy tutaj możemy ESSĘ z powodzeniem uprawiać w monokulturze zbożowej, pszenica po pszenicy, czy raczej powinniśmy tego unikać?

Bartosz Stopczyk: Ja bym powiedział, że ESSA jest pszenicą, która może trafiać na pola po pszenicy. Polecamy ją również do późnych siewów, na pola po kukurydzy. Więc jeżeli patrzymy na ten profil, na ten element, również jak najbardziej możemy ją stosować. To, nad czym bym się zastanawiał, to na pewno kwestia wapnowania, bo wiemy doskonale, że jednak ESSA lubi te stanowiska o nieco bardziej uregulowanym pH. Nie jest najlepszą odmianą, jeżeli szukamy pszenicy na stanowiska o pH 4,5, ale trudno jest znaleźć, aż tak ekstremalnych zawodników. Natomiast pod względem siewu pszenica po pszenicy, myślę, że również ze względu na ten profil odporności na wszystkie choroby, również na mączniaka, można ją spokojnie polecać do takiego typu uprawy.

Karol Szmagliński: Czyli podsumowując, mamy tutaj bardzo dobrą pszenicę. Po pierwsze, uniwersalna, do każdej technologii uprawy. Jest to odmiana bezpieczna, o dobrej odporności na choroby, o dobrej zimotrwałości. Można z powodzeniem wysiewać ją z opóźnieniem, czy po zbiorze kukurydzy, czy po zbiorze buraków cukrowych. Tak że mamy tutaj bardzo mocnego zawodnika, który znajdzie się w naszej ofercie już tej jesieni.

Bartosz Stopczyk: Zawsze mówimy o tym, że to co dzieje się na polu, to jest po części kwestia roboty hodowcy, po części kwestia roboty rolnika, technologia uprawy i w niesamowicie dużej mierze, w 50% tego co przyjdzie z nieba, co przyjdzie w kategoriach pogody, opadów. Z naszej strony, jeżeli chodzi o kwestię profilu agrotechnicznego, powiedzieliśmy o wszystkich zaletach i nielicznych wadach, które powodują, że na pewne aspekty agrotechniki trzeba w Essie zwrócić większą uwagę. Jeżeli chodzi o hodowcę, robota wykonana jest naprawdę genialna, bo to jest odmiana, która naprawdę znajduje się w szczycie osiągnięć hodowlanych. Czyli tak naprawdę, kolokwialnie mówiąc, pozostała część roboty, jeżeli wybierzemy ESSĘ, właściwie ją poprowadzimy, pozostaje w rękach najwyższego. Jeżeli bozia pozwoli, to ESSA naprawdę zadziwi plonem na każdym polu.

linkedin Placeholder facebook Placeholder twitter Placeholder