SADOWNICTWO

AGROTECHNIKA

09.06.2021

Przerzedzanie chemiczne - kiedy wykonać powtórny zabieg korygujący? - Komunikat Sadowniczy Agrosimex

K. Krajnik

naszego kanału.Zapraszamy do obejrzenia komunikatu sadowniczego z 8.06.2021 r. Ekspert oceni efekty przerzedzania w dwóch kwaterach oraz przedstawi zalecenia co do zabiegów korygujących. 00:33 - choroby - zagrożenie mączniakiem, parch (Domark, Nimrod, Penkona, Cyflux) 03:10 - szkodniki - owocówki (zwalczanie w fazie czarnej główki - Imidan, Coragen), mszyce (Affinto, teppeki) 06:11 - przerzedzanie - kiedy wykonać powtórny zabieg?  - Globaryll, Gibb plus, Sitis, Novagib 13:45 - nawadnianie, zasilanie wapniem, zasilanie wieloskładnikowe
Transkrypcja Dzień dobry, Robert Bienkiewicz, Agrosimex. Zapraszam na nowy komunikat sadowniczy. Dzisiejszy materiał nagrywamy w sadzie jabłoniowym koło Mogielnicy i najważniejsze tematy, które dzisiaj poruszę to ochrona przed szkodnikami, a szczególnie owocówką, mączniak, przerzedzanie, ale również nawożenie. Zacznę od chorób, bo mniej czasu poświęcę tym tematom, w tym komunikacie, ale jest to bardzo istotne. Mączniak proszę państwa w tej chwili jest bardzo dużym zagrożeniem w sadach jabłoniowych, ta zimna, deszczowa wiosna nie sprzyjała rozwojowi tej choroby, ale już w tej chwili sucho, wietrznie to są idealne warunki do rozwoju mączniaka, do infekcji wtórnych. Tutaj mamy przyrosty tegoroczne, jednoroczne z princa, z kwatery dobrze chronionej, dość długo musiałem szukać żeby znaleźć takie pędy, ale nawet w tak dobrze chronionym sadzie już widać ro porażenie, można znaleźć tak porażone pędy. Więc to znaczy o zagrożeniu i presji tego mączniaka, które w tej chwili jest przed nami. Polecam zabieg, zabieg typowym preparatem mącznikobójczym. Po kwitnieniu te pierwsze 2-3 tygodnie nie były sprzyjające do tych zabiegów, więc wiem, że trudno było wykonać te zabiegi. Teraz duże zagrożenie, dużo lepsze warunki pogodowe do zabiegów i do skuteczności tych preparatów, więc polecam jeden z preparatów Domark, Penkona, Cyfluz, albo Nimrod. Jest to konieczne w najbliższych dniach, bardzo ważny zabieg do tego, żeby zapanować nad mączniakiem. Króciutko o parchu. W miniony weekend w tych miejscach, gdzie popadał deszcz miały miejsce ostatnie wysiewy zarodników workowych, więc te infekcje pierwotne już się zakończyły. W tych lokalizacjach, gdzie nie padało jeszcze może być kilka procent tych zarodników do wysiewu, ale z każdym dniem na pewno też będzie ta pula się kończyła, więc będzie bezpieczniej, łatwiejsza będzie ochrona. Ale są sady, w których pojawiły się plamy parcha i tutaj  pytacie państwo co można zastosować. Wiadomo, że w większości sadów difenokonazol był stosowany już 2, labo 3 razy wiec trudno tutaj o jakąś alternatywę, ale jest preparat, który w takiej sytuacji warto polecić i zastosować. Co prawda też z grupy triazoli, ale o innej substancji to Domark. Więc w tych sadach, gdzie trzeba wykonać  na przykład interwencje po opadzie burzowym i po infekcji, tą ostatnią interwencję, ale jeśli również trzeba wyniszczyć plamę parcha to ten preparat poza działaniem interwencyjnym wykazuje również silnie działanie wyniszczające plamy parcha. Tyle o chorobach, przejdę do szkodników, ponieważ pogoda bardzo sprzyjająca do wzrostu roślin, do wegetacji. W dzień w okolicach 25-27 stopni Celsjusza, gleba również w tej chwili już ma 17-18 stopni, więc są to optymalne warunki do wzrostu roślin. Widzimy, że te liście są już ładniejsze, pełniejsze, przyrosty mamy na drzewach, ale to również pogoda bardzo sprzyjająca do rozwoju szkodników i to można powiedzieć wszystkich szkodników. Zacznę od owocówki, czy owocówek, bo widzimy w  tych właśnie ostatnich dniach, a właściwie po nocach wyższą aktywność tej grupy szkodników, również jest zwójka siatkóweczka w niektórych pułapkach już się udławią, ale owocówka na pewno jest tym tematem numer 1 i największym zagrożeniem teraz, w nadchodzących dniach. Więc polecamy zabieg zwalczający już w wielu lokalizacjach owocówkę w fazie czarnej główki. Ponieważ tam, gdzie te loty motyli się rozpoczęły około 10 dni temu południe Polski, ale również i na Mazowszu też w niektórych lokalizacjach już od 10 dni się odławiają motyle to jest czas i faza na zabieg na czarną główkę. W pozostałych sadach jeśli się jeszcze nic nie łapie w pułapki, albo są to pojedyncze motyle można jeszcze kilka dni zaczekać, ale jest tutaj bardzo ważny skrupulatny, precyzyjny monitoring. Polecamy w tej chwili na ten zabieg albo preparat Imidan, albo Coragen. Zwracam uwagę na ten zabieg i w dobrym czasie w dobrym terminie, w dobrej fazie nie odciągajmy tego zabiegu. Jeśli ktoś się wacha, że jeszcze kilka dni, może za wcześnie, nie proszę państwa, to pierwsze pokolenie owocówki jest najważniejsze i ten pierwszy zabieg na pierwsze pokolenie owocówki jest najważniejsze. Jeśli się spóźnimy z tym zabiegiem to konsekwencje tego będą w dalszej części sezonu, w drugiej połowie lata i podczas drugiego pokolenia, więc będą już uszkodzenia i będzie większa presja owocówki. Dlatego zalecam ten zabieg jak najszybciej. Oprócz tego proszę państwa mszyce bardzo przyspieszyły swój rozwój i w tych sadach, gdzie powiedzmy już mija te 2 tygodnie od poprzedniego zabiegu trzeba wykonać kolejny zabieg. W wielu sadach poprzedni zabieg był wykonany jednym z preparatów opartych na substancji acetamipryd, jak Kobe, Mospilan, czy Carnadine. Więc teraz warto wrócić do substancji flonikamid, Afinto albo Teppeki. To jest rozwiązanie na dłuższy czas, systemiczne, więc warto skorzystać. A jedne z tych preparatów Afinto albo Teppeki można zmieszać z Imidanem albo z Coragenem. Kolejny temat proszę państwa to przerzedzanie wciąż, pomimo że na niektórych odmianach to zawiązanie w tym roku jest słabe, w szczególnie grupa jonagoldów, mówiliśmy o tym ostatnio. Chociaż są sady, gdzie udało się uzyskać całkiem przyzwoity plon nawet na jonagoldach tak już proszę państwa gala, golden, champion wymaga tego przerzedzania i wymaga  tego przerzedzania powtórnego. Tutaj jestem w kwaterze Gali Schnico, to jest 3 rok tego sadu tutaj była ta kwatera przerzedzana preparatem Monex pod koniec kwitnienia, to było 21 maja. I proszę państwa przez pierwsze 10-12 dni, do 2 tygodni po zabiegu praktycznie nie było widać efektów tego  zabiegu. Obecnie to się zmieniło  diametralnie. Po tych kilku dniach bardzo ciepłych, wysokich temperatur i ciepłych nocach proszę państwa okazało się, że po prostu ta substancja czekała na odpowiednie warunki i ta dystrybucja faktycznie w roślinie nastąpiła. Efekty naprawdę są bardzo dobre. Na wielu pędach, krótkopędach zostaje tylko centralny zawiązek, pozostałe spadają i ten centralny już jest gruby, ma ponad 12 milimetrów, 13-14. Wiele jest takich właśnie gałązek. Tutaj widzimy kolejny pojedynczy. Natomiast trzeba precyzyjnie, skrupulatnie ocenić skuteczność tego poprzedniego zabiegu w każdym sadzie, w każdej kwaterze, bo różnice są olbrzymie. Tutaj na przykład jest część pędów, jak na przykład ten, gdzie tych zawiązków jest jeszcze za dużo. Pomimo, że  widać efekty działania preparatu Monex, to tu jest zawiązków zdecydowanie za dużo, również na wierzchołkach od 2 metrów, na tych przewodnikach tych zawiązków jest wciąż zbyt wiele. Tutaj widzimy, że spadają te największe, ale wciąż 2-3 zawiązki są z kwiatostanu. Więc w tym sadzie polecam zabieg jako korekta preparatem Globaryll, ale tutaj nie w pełnej dawce z uwagi na to, że widzimy dość dobrą skuteczność preparatu Monex, więc polecam Globaryll w dawce 1,2 litra i do tego 300 mililitrów giberyliny Gibb Plus. Uważam, że to będzie i skuteczne i bezpieczne rozwiązanie jako korekta w takim sadzie, który było stosowane przerzedzanie i te efekty są zadowalające. To co jest charakterystyczne, to właśnie młodsze sady, gala, golden bardziej reagują na przerzedzanie chemiczne, więc tutaj bądźmy  ostrożni z ewentualną korektą i poprawkami. Inaczej jest w kwaterach  starszych kilkunastoletnich i gali i goldena, ale o tym za chwilę. Pokażę właśnie kolejny sad, starszy, gdzie zabieg ten był też wykonany. Jeśli chodzi o goldena w większość sadów i kwater tych, które były przerzedzane właśnie Monexem nie ma potrzeby korekty i potrzeby kolejnego przerzedzania. Zadziałało dobrze i widać, że to kwitnienie nie było tak obfite jak w kwaterach gali, dodatkowo spodziewamy się naturalnego odpadu czerwcowego zawiązków, więc w większości kwater goldena ta poprawka nie jest konieczna, ewentualnie tylko wierzchołki właśnie preparatem Globaryll albo Sitis, czyli benzyloadeniną. A tutaj już mamy drugi sad z galą, która była przerzedzana w tym samym dniu też Monexem w tej samej dawce, ale proszę państwa jakże diametralna różnica jeżeli chodzi o efektywność tego zabiegu przerzedzania. To jest kilkunastoletni sad gali, dużo trudniej się przerzedza każdego roku, ale również i być może te fazy, jeśli chodzi o kwitnienie były wcześniej może dzień, 2 dni był ten zabieg wykonany być może za późno, ale to również barak tej pogody optymalnej w działaniu preparatu i trudności w przerzedzaniu już tych starszych kwater. Tutaj  dosłownie te pojedyncze zawiązki spadają i widzimy, że  naprawdę to zawiązanie jest tutaj rewelacyjne, ale tych zawiązków jest tutaj zdecydowanie za dużo. Czy nie jest za późno na zabieg benzyloadeniną, ponieważ największe zawiązki mają już 14 milimetrów, ale gro tych zawiązków jest 12-stek, a nawet i mniejsze, nawet i 10, więc tutaj na pewno jest jeszcze możliwość, żeby przerzedzić, zrobić korektę w tym sadzie stosując bentyloadeninę, Globaryll, albo Sitis. Przy tej pogodzie, którą mamy obecnie na pewno będzie efektywność dobra, ale  w takiej sytuacji pełna dawka 1,5 litra na hektar Sitis albo Globaryll i również polecam w tej mieszaninie giberylinię, Novagib albo Gibb Plus w dawce 0,5 litra na hektar. Taka kombinacja, taka mieszanina po pierwsze poprawi skuteczność tego zabiegu, dystrybucję tych substancji i wigor roślin, ale również jakość owoców jest rewelacyjna później po takiej mieszaninie. Wiemy to już po zabiegach ubiegłorocznych. Dlatego przypomnę, w młodszych  kwaterach tam gdzie trzeba zrobić lekką korektę około 1,2-1,3 litra preparatu Globaryll albo Sitis. W takich kwaterach starszych gdzie zawiązanie jest mocne i gdzie nie było nic jeszcze stosowane do przerzedzania, albo było stosowane, ale z niższą skutecznością pełna dawka, 1,5 litra Globaryll albo Sitis, do tego jeszcze giberylina czysta w postaci Novagib, albo Gibb Plus. Tak jak zawsze powtarzamy, w przypadku przerzedzania chemicznego nie tyle ważna jest średnica zawiązków podczas zabiegu, co warunki pogodowe, temperatura, wilgotność podczas zabiegu i kilka dni po zabiegu. I najlepszym dowodem na to jest właśnie ta sytuacja z tym zabiegiem preparatem Monex, gdzie są bardzo różne efektywności w poszczególnych kwaterach. Ja mówię o gali, ale to również dotyczy jeszcze goldena, championa, pinowa, w tych kwaterach gdzie jest wskazane przerzedzanie, albo poprawka, albo pierwszy zabieg to jak najszybciej przy tych warunkach zabieg wcześnie rano, duża ilość cieczy roboczej, minimum  750, a nawet 1000 litrów wody w sadzie takim jak ten na pewno nie zaszkodzi, a efektywność tego zabiegu będzie dużo wyższa. Na koniec proszę państwa kilka słów o nawożeniu naszych sadów. Robi się już sucho, więc uruchamiajmy nawadnianie, nawadniajmy nasze sady, oczywiście racjonalnie, nie przelewając, ale warto również, szczególnie w tych kwaterach gali, goldena, championa, tam gdzie mamy dobre zawiązanie już zasilać te sady po pierwsze już stosując wapń odżywczy w postaci nawozu CaTs, ale również nawozy zrównoważone, wieloskładnikowe jak Rosasol, Ultrasol na przemian z saletrą wapniową. Dopiero jeśli się sytuacja  wyklaruje już po przerzedzaniu, po poprawce zobaczymy jaki ten plon mamy będziemy polecać kolejną dawkę azotu w postaci nawozów już posypowych, granulowanych, ale to już w następnym komunikacie. Na razie fertygacja i zasilanie wraz z nawadnianiem. To wszystko w dzisiejszym komunikacie, dziękuję bardzo i zapraszam do subskrypcji naszego kanału.
linkedin Placeholder facebook Placeholder twitter Placeholder