ROLNICTWO

KOMUNIKATY ROLNICZE

22.09.2025

Ochrona rzepaku z wykorzystaniem środków konwencjonalnych i biologicznych | Komunikat Rolniczy

Robert Chrzanowski, Wojciech Niemiec

Czy warto włączyć produkty mikrobiologiczne do programu ochrony rzepaku ozimego? W najnowszym komunikacie pokazujemy, jak działa Pythium oligandrum i jaką przewagę daje Polygreen WP w porównaniu z fungicydami chemicznymi. 

Z komunikatu dowiesz się:  

0:20 Jak wygląda plantacja rzepaku ozimego w okolicach Poznania? 

0:53 Jakie substancje czynne zastosować w zabiegach fungicydowo – regulacyjnych? 

2:00 Jak włączyć Polygreen WP do ochrony konwencjonalnej? 

3:20 Jak działa Pythium oligandrum? 

5:00 Jaką przewagę nad fungicydami chemicznymi ma Polygreen WP? 

6:00 Dlaczego ochrona przed zgnilizną twardzikową jest ważna już w okresie jesieni?

Jak przeprowadzić skuteczną ochronę fungicydową rzepaku ozimego z wykorzystaniem czynników mikrobiologicznych?

Dzień dobry. Robert Chrzanowski i Wojciech Niemiec. Zapraszamy na oglądanie kolejnego odcinka z serii Pole Express. Robert, znajdujemy się w okolicach Poznania na polu rzepaku. Tak jak lustrowaliśmy tutaj rzepak, to widzimy tak koło trzech, czterech liści właściwych, więc myślę, że to jest już odpowiedni czas, żeby troszeczkę porozmawiać o ochronie konwencjonalnej z wykorzystaniem chemicznych fungicydów, a potem przejdziemy również do rozwiązań mikrobiologicznych i powiemy o tym, jak włączyć te rozwiązania mikrobiologiczne. Więc może na początku jakbyś teraz pokrótce opowiedział jakie preparaty, jakie substancje właściwie moglibyśmy wykorzystać teraz na początku.

Tak Wojtku, tak jak właśnie wspomniałeś, mamy rzepak, który już zazwyczaj dochodzi do fazy czterech liści, a faza czterech liści jest to idealny moment właśnie na wykonanie zabiegów fungicydowo-regulacyjnych i najczęściej w tym celu wykorzystuje się substancje z grupy triazoli. Ja może nie chciałbym jakoś szczegółowo wchodzić w triazole, natomiast są to substancje popularne ze względu na to, że one dają podwójny efekt. Po pierwsze właśnie zwalczają te wszystkie choroby, które w tym okresie jesiennym występują, ale co też jest bardzo ważne, mają działanie takie regulacyjne, czyli zmieniają pokrój roślin, poprawiając ich wytrzymałość na warunki zimowania. No właśnie. A tutaj preparaty mikrobiologiczne takiego efektu regulującego nam nie dadzą. Więc generalnie ochronę zaczynamy od preparatów konwencjonalnych, które dają zarówno efekt ochronny jak i regulacyjny. Natomiast chcielibyśmy tutaj też zastosować produkt mikrobiologiczny.

Kiedy włączyć preparaty mikrobiologiczne do ochrony rzepaku?

No i po jakim czasie rekomendowałbyś właśnie tutaj włączenie takiego preparatu? Tak Wojtku, to jest myślę bardzo ważne pytanie. Ze względu na to właśnie, że w pierwszej kolejności, tej fazie czterech liści jest ważne wykonanie tej tak zwanej regulacji, to wtedy powinniśmy wykorzystać substancje chemiczne na przykład z grupy triazoli. Natomiast w następnej kolejności, czyli na przykład około tygodnia po, możemy wejść z rozwiązaniami mikrobiologicznymi. I tutaj pytanie ode mnie, Wojtku, do ciebie. Jakie mamy generalnie rozwiązania mikrobiologiczne na rzepaku? Jakie byś rekomendował? Jeśli chodzi o rozwiązanie mikrobiologiczne, mamy tutaj zarejestrowany biofungicyd Polygreen WP. I tutaj etykieta rejestracyjna tego biofungicydu, jeśli chodzi o rzepak, dopuszcza zastosowanie właśnie teraz jesienią w fazie od dwóch do dziewięciu liści. Biofungicyd ten zwalcza takie choroby jak zgnilizna twardzikowa czy też sucha zgnilizna kapustnych. Dawka tego biofungicydu to 100 g na hektar, a więc jedno opakowanie to taka dawka hektarowa.

Jak działa biofungicyd Polygreen WP i co wyróżnia go na tle chemii?

Wojtku, a jeszcze chciałbym ciebie dopytać, bo z tego co tam troszeczkę usłyszałem, to produkt Polygreen nie tylko działa jako fungicyd, ma jeszcze jakieś takie dodatkowe działanie, które jest korzystne dla rzepaku. Czy mógłbyś o tym powiedzieć nam więcej?

Tak, to może tak pokrótce opowiemy o mechanizmie działania Pythium oligandrum, a więc organizmu grzybopodobnego lęgniowca, który znajduje się w składzie tego biofungicydu. Pierwszym mechanizmem działania tego organizmu grzybopodobnego jest  nadpasożytnictwo patogenów. A więc Pythium oligandrum konkuruje o miejsce bytowania, a nawet dokonuje rozkładu enzymatycznego ścian komórkowych patogena. Kolejny mechanizm działania jest to stymulowanie odporności i tutaj udział biorą białka oligantryny, które odpowiedzialne są za budowanie barier morfologicznych i biochemicznych w ścianach komórkowych roślin, przez co patogeny chorobotwórcze mają już utrudnioną ścieżkę do dostania się do rośliny uprawnej. I trzeci mechanizm, który już nie jest związany do końca z ochroną, natomiast właśnie z biostymulacją, jest to stymulowanie wzrostu. I tutaj udział w tym procesie bierze tryptamina, która jest prekursorem auksyn, odpowiedzialnych za wzrost i rozwój roślin. Więc oczywiście zależy nam przede wszystkim w pierwszej kolejności na tym efekcie ochronnym, no bo jest to jednak biofungicyd. Natomiast taki efekt uboczny, ale pozytywny, to jest właśnie ta stymulacja wzrostu i rozwoju roślin poprzez stymulowanie wytwarzania auksyn w roślinie. I to wydaje mi się bardzo ciekawe, bo takiego efektu nie mają produkty chemiczne, prawda? Dokładnie. No z jednej strony nie mamy tego efektu regulującego w biofungicydzie, natomiast mamy działanie jako biostymulator, co też jest ważne również w dalszej części sezonu wegetacyjnego.

Na jakie choroby działa Polygreen WP i czy można go łączyć z dopłatami?

Wojtku, jeszcze chciałbym cię dopytać, jeśli chodzi o choroby, bo wspomniałeś, że produkt jest zarejestrowany na suchą zgniliznę kapustnych, zgniliznę twardzikową, ale czy też może działać na inne jakieś patogeny? Tak, generalnie w krajach Europy biofungicyd ten posiada też rejestrację na werticiliozę. Myślę, że to też jest ważna informacja, no bo obecnie nie mamy zbyt wielu dostępnych rozwiązań do walki z tą chorobą. Badania skuteczności również wykazały, że biofungicyd ten wykazuje skuteczność w zwalczaniu tej groźnej choroby. A Wojtku, jak jeszcze byś tam doprecyzował, bo generalnie jeśli chodzi o zgniliznę twardzikową, jest to choroba, która głównie stanowi zagrożenie wiosną. Natomiast wspomniałeś, że właśnie ten produkt przy aplikacji jesiennej także działa na ten patogen. Jak to się dzieje?

Zastosowanie Pythium oligandrum teraz powoduje to, że my już do profilu glebowego dostarczamy ten organizm grzybopodobny lęgniowca, który w glebie namnaża się i zabezpiecza roślinę przed atakiem ze strony tego patogena. Ale też jest już odpowiednie stężenie tego lęgniowca w glebie na wiosnę, kiedy będzie duże zagrożenie ze strony tej choroby.Wojtku, a jeszcze taka kolejna kwestia, bo jest to produkt mikrobiologiczny. Czy w związku z tym, że właśnie zastosujemy takie rozwiązanie na naszej plantacji, możemy mieć jakieś dodatkowe benefity? Myślę tutaj generalnie o płatnościach, dopłatach. Tak, oczywiście Polygreen WP może być zastosowany w ochronie konwencjonalnej w połączeniu z ekoschematami i tutaj mam na myśli ekoschemat „Biologiczna uprawa”, jak i ekoschemat „Integrowana produkcja roślin”, gdzie jednym z obligatoryjnych wymogów dotyczących ochrony rzepaku jest właśnie włączenie do programu ochrony rozwiązań mikrobiologicznych. A takim właśnie rozwiązaniem jest nasz biofungicyd Polygreen WP. Wydaje mi się, że właśnie łączenie ochrony mikrobiologicznej ze standardowymi rozwiązaniami chemicznymi może być bardzo ciekawą alternatywą, która też może wnosić wiele ciekawych korzyści. Zawsze mamy też inne mechanizmy działania, rotowanie substancji. Zgadza się. Także powinniśmy o tym pamiętać. Tak. Także myślę, że to jest bardzo, bardzo istotne, bardzo ważne. Zachęcamy do włączania rozwiązań mikrobiologicznych w swoich systemach, w swoich technologiach uprawy. W tym odcinku to już wszystko. Zapraszamy do subskrybowania naszego kanału i do zobaczenia w kolejnych materiałach. 

linkedin Placeholder facebook Placeholder twitter Placeholder