ROLNICTWO

KOMUNIKATY ROLNICZE

28.08.2025

Jesienne odchwaszczanie rzepaku – jakie rozwiązania wybrać?

Maciej Mokrzan

Już od siewu chwasty zabierają rzepakowi wodę, światło i składniki pokarmowe. Dlatego kluczem do dobrego startu plantacji jest skuteczna ochrona herbicydowa – dopasowana do warunków na polu.

W najnowszym odcinku PoleExpress pokazujemy:

  • klasyczne rozwiązania doglebowe – Clomazon (Comandor) + metazachlor (Metkan),

  • alternatywę z petoksamidem (Lisere 600) dla lepszego bezpieczeństwa roślin,

  • nowoczesne zabiegi nalistne z Ladivą opartą na Arylex – skuteczne nawet w zmiennych warunkach,

  • sposoby walki z samosiewami zbóż i chwastami jednoliściennymi – Camwin (kletodym) i inne graminicydy,

  • praktyczne wskazówki dotyczące adiuwantów i dzielonych dawek.

Odchwaszczanie rzepaku – metody i środki

Dzień dobry państwu. Zapraszam do obejrzenia kolejnego odcinka z cyklu Pole Express. Mamy nowy sezon wegetacyjny. Zaczęliśmy siewy w rzepaku. Natomiast w rzepaku najważniejsze jest odchwaszczanie. W jaki sposób zrobić dobry zabieg? O tym opowiem właśnie w tym odcinku Pole Express. Zapraszam. 

Drodzy państwo, jeżeli chodzi o rzepak, od wielu, wielu lat, w zasadzie od początku przyjęło się robić odchwaszczanie produktami odglebowymi, czyli robimy tą doglebówkę bezpośrednio po siewie. Stara metoda, tak zwana kolokwialnie pegeerowska, mówi o chlomazonie i metazachlorze. I to rozwiązanie ciągle się sprawdza. Oczywiście chlomazon może być różny. My tutaj proponujemy produkt Comandor 480 EC. Jego dawkowanie też jest różne w zależności od tego, jaką mamy mocną glebę. Jeżeli mówimy o ciężkiej glinie 0,2 nawet 0,25 l na hektar. W momencie kiedy mamy lekką lekki piasek, taki bardzo przepuszczalny, dawkę zmniejszamy do 0,15, a nawet do 0,12 czy 0,1. dodatek metazachloru. Tutaj proponujemy produkt Metkan 500 SC. Powinniśmy dać w okolicach 800 gestej substancji, czyli by wychodziło, że 1,6 l na hektar. Taka mieszanka sprawdzona praktycznie załatwia nam większość chwastów. Jednakże musimy pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze mamy w tej chwili bardzo suchą. Przynajmniej na tej części opolszczyzny, gdzie jesteśmy, widać ziemia jest całkowicie przesuszona. To jest pył. Zabiegi doglebowe mogą nie być w pełni skuteczne. Od razu nasuwa się pomysł z adiuwantem i taki adiuwant jak Remix bądź Resume będzie miał za zadanie przytrzymać naszą substancję aktywną, nasze dwie substancje, czyli metazachlor i chlomazon w górnej warstwie gleby. Nie pozwolić na przepłukiwanie w momencie, kiedy by przyszły deszcze. To będzie bardzo dobrze widać na rzepaku, bo jeżeli zastosujemy taki Remix, na pewno nie będzie problemów z bieleniem rzepaku po opadach, czyli substancja nie zostanie przepłukana w głąb, nie zostanie pobrana przez rzepak, przez korzenie, przez włośniki.

Jak zastąpić metazachlor w rzepaku: petoksamid, klomazon i zalecane dawki

Jednakże takie dawkowanie, czyli 0,15, 0,16 litra Comandora, do tego 1,6 Metkanu i do tego 0,2, no powiedzmy 0,3 może lepiej Remiksu, nie zawsze okazuje się strzelone w punkt. Może się okazać, że niektórymi chwastami dalej będziemy mieli problemy. Poza tym zwróciłbym też uwagę na to, że metazachlor w tych właśnie mieszankach to jest substancja, która najprawdopodobniej z czasem będzie wypadać, a poza tym to jest substancja, która najmocniej ingeruje w rozwój rzepaku. On po zastosowaniu właśnie metazachloru zostaje troszeczkę spowolniony jego rozwój, a tego byśmy nie chcieli, szczególnie przy takich trudnych warunkach. jest rozwiązanie, które ma możliwość zastąpić samą metazachlor. Jest to czysty petoksamid. Również właśnie w mieszance z chlomazonem sprawdzi się bardzo podobnie z tym, że nie będzie ingerował właśnie w zaburzenia tutaj rozwoju samej rośliny jakim jest rzepak. Znam też rozwiązania praktykowane przez część gospodarstw, gdzie staram się włączyć go dodatkowo schodząc z dawki metazachloru. Jak najbardziej przyniesie to skuteczne efekty. Tym bardziej, że sam petoksamid to inna substancja w ogóle i poza tymi standardowymi chwastami fajnie też będzie ograniczać występowanie takich patogenów jak farbownik, tak? czyli krzywoszyj, jak wilczomlecz obrotny, miotła zbożowa, także dużo innych ciekawych chwastów. I zwróciłbym jeszcze uwagę na bodziszka, dlatego że z bodziszkiem to ten chlomazon tak nie do końca sobie radzi. A w połączeniu właśnie z produktem o opartym o petoksamidzie i tutaj przez cały czas mówię o produkcie Lisere 600 EC, czyli gdzie ma 600 g petoksamidu, czyli dawkujemy go 2 l na hektar, żeby dać 1200 gęstej substancji,  to możemy liczyć, że nastąpi również ograniczenie występowania samych bodziszków, a to jest kłopot w dzisiejszych czasach.

Odchwaszczanie nalistne i nowe środki ochrony

No dobrze, a co w momencie, kiedy się okaże, że nasza doglebówka nie była skuteczna albo nie udało nam się jej zarobić? Pogodę mamy, powiedzmy, nieprzewidywalną. W tym roku widzieliśmy bardzo mocno te ochłodzenia, później znowu wysokie temperatury i pełne słońce. Jak sobie z tym poradzić? No mamy w zanadrzu jeszcze rozwiązania nalistne i od tamtego roku takim najbardziej chyba uniwersalnym i opartym na bardzo nowej molekule jest produkt LaDiva. LaDiva prosto się stosuje, bo jest jedna dawka 0,25 l/ hektar. możemy wykonać zabieg od drugiego liścia rzepaku. I tutaj pamiętajmy, że ten drugi liść to nie są te małe liścienie, które wychodzą, ale dwa liście właściwe. Natomiast długość stosowania, no na etykiecie jest nawet do dziewiątego liścia. Natomiast ja tutaj uczulałbym państwa, żeby w momencie kiedy mamy duże nasilenie chwastów, jeżeli nie była wcześniej doglebówka robiona i to jest to nie jest jakaś poprawka, to jednak spodziewałbym się lepszych efektów, kiedy są chwasty w bardzo niskich fazach rowerowych, kiedy one są w fazie siewek, kiedy one się dopiero pojawiają, wtedy LaDiva zniszczy je z pełną mocą. 

Co jest w LaDivie? No najnowocześniejsza substancja. Nowość jeżeli chodzi o herbicydy, czyli Arylex, Halauksyfen metylu. Uniwersalne narzędzie, bardzo dobrze zwalczające choćby nawet wspomniane wcześniej bodziszki, ale też przytulie też całą masę innych chwastów. Dodatkowo w tym jest jeszcze Pikloram. LaDiva zawiera pikloram tak jak galera, czyli swego rodzaju kiedyś poprzednik oraz aminopyralid. Aminopyralid pamiętamy na pewno z produktu Navigator. W konsekwencji mamy takie combo zwalczające praktycznie pełne spektrum chwastów. Oczywiście musimy je odpowiednio zastosować, nie za wcześnie, nie za późno i pamiętać, żeby nie mieszać tego preparatu. Tutaj mieszanie z graminicydami i z fungicydami powoduje znaczny spadek w skuteczności. Musimy o tym pamiętać. Ale dzięki temu jesteśmy w stanie odchwaścić sobie idealnie nasze pole. Oczywiście jeżeli ktoś będzie chciał może wrócić także do rozwiązania opartego na nawigatorze. Tam jest wyższa dawka aminopyralid. Jednakże ustawodawstwo już zmusiło firmę do zmiany ilości stosowania na hektar. I nie stosujemy już nawigatora 0,25 03 tak jak było w poprzednich etykietach, a jedynie 0,2. I oczywiście robimy to w połączeniu z metazachlor, czyli takim jak Metkan. Myślę, że dawka 1 l to jest takie właśnie minimum, które powinniśmy dać nawet do 1,5 l, jeżeli jest takie zagrożenie na polu.

Jakie graminicydy najlepiej zwalczają samosiewy zbóż i chwasty w rzepaku?

Co do innych rozwiązań, no najważniejszym będzie szczególnie jeżeli mamy zmianowanie zbożowe, ono występuje zawsze. No i tam gdzie nie mamy głębokiej uprawy płużnej, tam gdzie mamy duże uproszczenia, na pewno pojawią się problemy z samosiewami. Musimy zastosować dobry graminicyd. Substancja halauksyfen metylu jest skuteczna. Ona zwalczy nam samosiewy zbóż. Ona zwalczy nam nawet miotłę zbożową. W wyższych dawkach zwalcza również głęboko korzeniący się pesz, tylko działa dosyć wolno. Poza tym jest używana już od tylu lat, że coraz częściej widzimy uodpornienia i są problemy szczególnie z takimi gatunkami chwastów jak stokłosy, jak wyczyniec.

Nowoczesne substancje i strategie stosowania

Tutaj polecałbym zastosowanie nowszej substancji i co ważne zupełnie z innej grupy. Taką substancją jest kletodym. Kletodym w produkcie Camwin 120 EC dawkujemy 0,8 l/ na hektar. Dzięki temu zyskujemy bardzo dobre zwalczanie nie tylko samych samosiewów, ale też właśnie wyczyńca. Tam gdzie mamy duże problemy z trudniejszymi chwastami, 0,8 na pewno sobie poradzi. Camwin 120 EC da radę, dlatego że to jest inna grupa chemiczna, inna substancja z innej grupy chemicznej, więc coś, co jest swego rodzaju ewenementem, a oprócz tego jest bardzo bezpieczny dla samej naszej uprawy, no i działa dużo szybciej. Co do szybkości, jeżeli komuś będzie zależeć na szybkim zwalczeniu samosiewów, no w grę wchodzą jeszcze produkty oparte na propachizafop, czyli na przykład Ready. To są produkty, które działają bardzo szybko, skutecznie, natomiast musimy się liczyć z tym, że to też jest ta sama grupa chemiczna, co nasze chizalofopy. Tropahizofob praktycznie będzie działał nieco inaczej, ale w obrębie ciągle tej samej grupy, więc mechanizm działania jest ten sam. Jeżeli pojawiły się już jakieś odporności, no niestety one zostaną. Do graminicydów konieczny dodatek adiuwantu olejowego takiego jak Amigo 95 EC litr na hektar. Dzięki temu będziemy mieli naprawdę czyste pole. No ale graminicyd, pamiętajmy, działa nalistnie, więc co zrobić, żeby zwalczyć chwasty, które jeszcze nie wzeszły albo jeszcze gorzej w momencie, kiedy mamy uproszczoną uprawę i nie widać za bardzo naszego rzepaku, chcemy poczekać, no powinniśmy zrobić to tak naprawdę przynajmniej po tym drugim, czwartym liściu rzepaku, a ciągle mamy problem z zachwaszczeniem, dlatego że nasze samosiewy są większe niż nasz rzepak, którego prawie nie widać. Wtedy w grę wchodzą dawki dzielone i czy to zrobimy tym prostym Zamzarem, czyli chizalofop, czy to zrobimy Ready, czyli propahofobem, czy to zrobimy właśnie Camwinem, czyli kletodymem, dzielimy dawkę. robimy wcześniej, czyli w tym powiedzmy drugim liściu, kiedy widzimy, że to nasilenie chwastów, samosiewów jest tak duże połową dawki, czyli w Camwinie zrobimy 0,4 ewentualnie 0,3 l na hektar, kiedy te rzepaczki na pewno będą bardzo małe i po tygodniu powtarzamy już dawką dopełniającą, czyli do 0,8, 0,4, 0,5 w zależności od tego jeszcze jak to będzie wyglądać na polu. Dzięki temu rzepak nie ucierpi, a my będziemy mieli czyste, odchwaszczone pole. 

I tego właśnie państwu życzę. Zapraszam do oglądania naszych kolejnych odcinków Pola Express. Do zobaczenia.

linkedin Placeholder facebook Placeholder twitter Placeholder