Woda jest czynnikiem, który u żywych organizmów odgrywa podstawową rolę w ich funkcjonowaniu. Tak samo jest z roślinami, które mogą składać się z niej nawet w 80 procentach. Jak zwiększyć dostępność wody dla upraw, zwłaszcza w sytuacji jej deficytu.
dr inż. Robert Chrzanowski
Woda w roślinie pełni bardzo ważne funkcje, m.in.:
Efekty skuteczności produktu Aqualink w uprawie cebuli
Rośliny muszą ciągle pobierać wodę z gleby przez korzenie – to one odgrywają kluczową rolę, a właściwie ich strefa włośnikowa. Mogą ją też czerpać częściami nadziemnymi z opadów atmosferycznych i rosy. Jeśli rośliny pobierają wodę, to naturalne jest to, że jest ona również wydalana na zewnątrz. Odbywa się to w procesie transpiracji, która dzieli się na szparkową i kutykularną. Szparkowa polega na wydalaniu wody poprzez otwarte aparaty szparkowe, natomiast kutykularna to taka, podczas której woda paruje z powierzchni rośliny poprzez kutykulę.
Niestety, w ostatnim czasie poprzez zmiany klimatyczne, takie jak wzrost temperatury i wydłużenie okresu wegetacji roślin, zwiększyła się ewapotranspiracja (parowanie wody z powierzchnie roślin i terenu). Ponadto, o ile sumy opadów na danym obszarze nie ulegają dużym zmianom, to ich rozkład jest bardzo nierównomierny, co potęguje niedostatki wody dla roślin. Pogoda w sezonie 2023 – kiedy odnotowano rekordowe temperatury z długimi okresami bez opadów, a następnie intensywne krótkie ulewy – była dobrym odzwierciedleniem wspomnianych procesów.
W rolnictwie, które staje się coraz bardziej intensywne, takie warunki i niedostatki wody w fazach krytycznych dla rozwoju roślin powodują bardzo duże ograniczenia w plonowaniu i niestabilność produkcji.
Skuteczność produktu Aqualink w uprawie ziemniaka
W ostatnim czasie wiele mówi się o retencjonowaniu wody, co jest bardzo dobrym kierunkiem i słuszne są takie działania, jak wspieranie przedsięwzięć rolno-środowiskowych poprawiających tak zwaną małą retencję wodną. W tym kontekście na pewno największe znaczenie ma regulacja przepływu wód w rowach melioracyjnych. Wyposażanie rowów w różnego rodzaju urządzenia hydrotechniczne do spiętrzania wody przynosi widoczne efekty – chroni wodę przed zbyt szybkim spływaniem i zatrzymuje jej duże zasoby. Do działań poprawiających małą retencję zaliczane są także zadrzewienia śródpolne oraz małe zbiorniki wodne, jak stawy.
Powyższe działania są słuszne, ale wymagają długofalowych i konsekwentnych czynności zwiększających retencję wody. A żeby zapewnić uprawom wodę tu i teraz, coraz więcej rolników decyduje się na systemy nawadniania. O ile w gospodarstwach zajmujących się produkcją warzyw deszczownie to nieodzowny element produkcji, to coraz częściej nawadniane są także takie uprawy, jak zboża, kukurydza czy buraki. Jednak rozwiązywania problemu z dostępnością wody dla roślin i efektywnego nawadniania nie ułatwia stan gleb w Polsce, który nie jest dobry, zwłaszcza jeśli chodzi o poziom próchnicy. Próchnica jest swego rodzaju rezerwuarem wody – 1% tego składnika potrafi zatrzymać mniej więcej 160 ton wody na 1 hektarze*). Niestety, jej średnia zawartość w polskich glebach jest na poziomie zaledwie 1,5%.
- bierze udział w regulowaniu procesów transpiracji i oddychania,
- bierze udział w syntezie związków mineralnych i węglowodanów,
- odpowiada za przenoszenie substancji odżywczych,
- jest substratem (potrzebną substancją) w procesie fotosyntezy,
- utrzymuje w komórkach roślinnych odpowiedni turgor.

Retencja wodna, czyli dobry kierunek działania
