W najnowszym komunikacie przedstawiamy aktualne zalecenia dla gatunków pestkowych: czereśni, wiśni i śliw. Trwa intensywny okres przygotowań do zbiorów – to czas na ochronę przed chorobami grzybowymi, działania poprawiające jakość i jędrność owoców, a także skuteczną walkę ze szkodnikami. Sprawdź, jakie zabiegi ochronne, nawożeniowe i nawadniające warto wykonać w połowie czerwca!
Z komunikatu dowiesz się m.in.:
01:27 Czereśnie – zabezpieczenie owoców przed chorobami grzybowymi przed zbiorem
03:05 Zalecane środki ochrony przed infekcjami grzybowymi
03:36 Nasionnica – rekomendacje dla różnych odmian czereśni
05:00 Zabiegi poprawiające jakość i jędrność owoców
05:45 Falgro – kiedy zastosować i w jakiej dawce
06:50 Nawożenie dolistne i doglebowe – wapń, azot, fosfor, krzem
08:02 Nawadnianie i fertygacja w sadach pestkowych
09:02 Wiśnie i śliwy – ochrona przed gorzką zgnilizną, plamistością liści i brunatną zgnilizną
10:22 Mieszanka kaptanu i difenokonazolu – zalecenia do ochrony
11:10 Szkodniki – przędziorki i pordzewiacze w sadach wiśniowych i śliwowych
11:46 Nawożenie wiśni i śliw zgodne z zaleceniami dla czereśni
Ochrona czereśni – choroby, szkodniki i zabiegi poprawiające jakość owoców
Witam, Robert Binkiewicz Agrosimex. Zapraszam na komunikat sadowniczy poświęcony gatunkom pestkowym. Ważny moment, jeśli chodzi o agrotechnikę upraw pestkowych. Dużo pytań od państwa do nas napływa. Jakie zabiegi jeśli chodzi o poszczególne gatunki? Stąd dzisiejszy materiał. Komunikat nagrywam w sadzie czereśniowym. Za mną odmiana korvik. Wiem, że w tym sezonie jest to niecodzienny widok i nie wszędzie są takie dobre plony czereśni. Oczywiście jest to zróżnicowane jeśli chodzi o odmiany, ale w niektórych sadach udało się uzyskać dobre wyniki na wybranych odmianach. Nie wszędzie tak dobrze, tak kolorowo to wygląda jak tutaj z tyłu za mną. Sad jest zabezpieczony, są osłony, więc warto tutaj zainwestować w wybrane zabiegi i zabezpieczyć plony przed pozostałymi zagrożeniami, nie tylko deszczem, gradem i ptakami. Zatem proszę państwa, zacznę od czereśni, później przejdę do śliw i wiśni. Jeśli mamy takie plony albo co najmniej połowę, tak jak tutaj w tym korviku, to przede wszystkim powinniśmy zabezpieczać owoce do zbiorów przed chorobami grzybowymi, takie jak brunatna zgnilizna, szara pleśń, ale to jest również drobna plamistość. Chociaż obserwujemy, że w większości sadów od jakiegoś czasu ta drobna plamistość nie stanowi tak dużego problemu jak dawniej. Stosujemy preparaty o szerokim spektrum zwalczanych chorób, więc ta drobna plamistość też jest skutecznie zwalczana przy okazji brunatnej. To jest również nasionnica trześniówka, o której będę mówił, nawożenie i zabiegi generalnie wpływające na jakość plonu. Mamy aktualnie taki okres opadów, gdzie przechodzą opady deszczu mniej bądź bardziej intensywne, więc jeśli sady nie są zabezpieczone daszkami, tak jak tutaj, są bardziej narażone na właśnie na takie warunki i na choroby grzybowe, ale pod dachami również mamy specyficzny mikroklimat, wysoką wilgotność powietrza, więc tutaj też tą ochronę należy prowadzić. Oczywiście zgodnie z karencją proszę wybierać takie preparaty, które będą się mieściły w okresie karencji. Wiadomo, że mamy już odmiany średnio wczesne, na które trzeba szczególnie zwrócić uwagę, jeśli chodzi o karencję. A jeśli chodzi o te późniejsze – Tamara, Kordia, Regina, Sweetheart – tutaj mamy jeszcze bezpieczny okres jeśli chodzi o karencję. Jakie preparaty? Dwuskładnikowe, takie które zapewnią nam najlepszą ochronę przed tymi chorobami: Luna Experience, Sketch czy Switch, Samar, które powinniśmy właśnie zastosować, skierować i taki program ochrony oprzeć na tych preparatach, żeby skutecznie zabezpieczyć owoce przed gniciem.
Zwalczanie nasionnicy i mszyc w czereśniach – zalecane środki i terminy
To są choroby. Co z nasionnicą, proszę państwa? Wydaliśmy komunikat na kolejny zabieg, drugi zabieg na nasionnicę. Poprzedni, kiedy rozpoczęły się odłowy nasionnicy, to polecaliśmy acetamipryd, kobemospilan. W tej chwili widzimy, że te muchy się dołapują, więc jest to faza, jest to też moment na wykorzystanie preparatu Movento, wykorzystanie tego długiego czasu działania po zabiegu, tak, żeby zabezpieczyć na jak najdłuższy okres sady. W tej chwili polecamy Movento na te odmiany średnio późne i późne, a tuż przed zbiorami będziemy polecali preparat Exirel. Inaczej jest w przypadku odmian wcześniejszych. Tutaj w tej chwili warto już skupić się na preparacie. To nasionnica. Z mszycami myślę, że w czereśniach generalnie sytuacja jest bezpieczna. Uporaliśmy się z tym problemem. Więc jeśli to będzie Movento, wcześniej był acetamipryd, teraz jeśli będzie zastosowane Movento, to również mszyce są skutecznie zwalczone. To główne choroby i szkodniki. Dalej zabiegi wpływające na jakość, na jędrność owoców, na wielkość owoców, bo to są parametry oczekiwane przez odbiorców. Więc proszę państwa, nawożenie to jest jedno, ale mamy jeszcze możliwość zastosowania Falgro. Falgro ma rejestrację w czereśniach. Możemy zastosować ten preparat zwłaszcza na odmiany późne, ponieważ ten zabieg opóźnia o kilka dni zbiór, ale również dzięki temu poprawia jeszcze nieco wielkość owoców i jędrność, wielkość, ale również szypułka po zbiorach zachowuje dłużej świeżość.
Pamiętajmy, że ten zabieg należy wykonać w odpowiedniej fazie wzrostu owoców. To jest ten moment, kiedy owoce zaczynają zmieniać barwę z zielonej na taką słomkową – tak najłatwiej zobrazować. Oczywiście tutaj w tym korviku to już jest za późno, ale również sadownik nie stosuje tego zabiegu w tej odmianie, a właśnie kieruje je na te odmiany późne. Tam można uzyskać najwięcej korzyści po takim zabiegu. Falgro stosujemy w dawce 20 tabletek na hektar. Wyższa ilość cieczy roboczej – najlepiej minimum 800 do 1000 l – i oczywiście tak jak w przypadku wszystkich regulatorów wzrostu minimalna temperatura najlepiej powyżej 18 stopni. Pytacie państwo często, czy zakwaszać. Owszem, do giberelin zalecany jest niższy pH, niższy odczyn cieczy roboczej, więc w tym przypadku też polecam, żeby delikatnie zakwasić ciecz roboczą do Falgro. No i nawożenie dolistne, nawożenie doglebowe czy fertygacja to są te zabiegi, które wpływają na jakość, poprawiają jakość. Wapń, azot, potas, fosfor, krzem – to są te główne pierwiastki, które wpływają właśnie na te parametry oczekiwane przez odbiorców. Jeśli chodzi o nawozy wieloskładnikowe, nadal polecam Rosaleaf. W tej chwili Rosaleaf czerwony z wyższą zawartością potasu. Ten Rosaleaf zmiesza nam się z krzemem, więc ASX Krzem możemy dodać do Rosaleaf na przemian z nawozami wapniowymi. W przypadku czereśni szczególnie polecam Rosatop Calcium. Mamy tam optymalny skład i kompozycję mikroelementów, wapnia i azotu azotanowego. Więc mamy tutaj wiele korzyści z takiego zabiegu. Do Rosatopu również możemy dodać krzem. Więc na przemian takie zabiegi polecam co kilka dni, żeby jeszcze te owoce lepiej wyrastały, żeby też były jędrne. Co do fertygacji i nawadniania – nie zapominajmy, że pomimo przelotnych opadów należy kontrolować wilgotność gleby pod drzewami. Nie zawsze jest tak, jak się wydaje, że jest super. Nawadniajmy optymalnie te sady, szczególnie te, które mają plon. I jeśli nawadniamy, to również aplikujmy na te kwatery z dobrym plonem nawozy NPK takie jak Ultrasol potasowy albo Rosasol potasowy. Na przemian można to wykonywać z saletrą wapniową albo saletrą potasową. I mniej więcej raz w tygodniu, czasami co 5 dni, jeśli to jest naprawdę dobry plon, warto takie nawożenie w postaci fertygacji stosować – równocześnie dolistnie i doglebowo. Poza tym polecam też jeszcze fertygację CATS – tiosiarczan wapnia w celu wprowadzenia wapnia odżywczego i poprawienia jędrności owoców. Myślę, że to takie najważniejsze informacje jeśli chodzi o czereśnie.
Zabiegi ochronne i nawożenie w wiśniach i śliwach – ekonomiczne rozwiązania
Przechodzę do wiśni i śliw. Tutaj wiemy, że też te plony są mocno zredukowane w wielu sadach, więc również trzeba program ochrony i nawożenia dostosować do obłożenia drzew owocami i plonem. Tam, gdzie mamy umiarkowane lub dobre plony, warto też te niezbędne zabiegi, które dotyczą ochrony, nawożenia i poprawy jakości, wykonać. Wiadomo, w tych sadach, gdzie tego plonu nie ma albo jest bardzo niski, tylko te niezbędne, żeby utrzymać rośliny w dobrej kondycji i zabezpieczyć się przed chorobami. Co o wiśniach i śliwach? Podobnie jak w czereśniach – zabezpieczajmy owoce przed brunatną zgnilizną, drobną plamistością i gorzką zgnilizną. Wiem, że nie zawsze można sobie pozwolić na te droższe preparaty, tak jak w czereśni, aczkolwiek oczywiście mają też rejestracje i można je zastosować: Luna Experience, Sketch, Switch – jak najbardziej to też jest polecane. Natomiast dobrym, skutecznym i bardziej ekonomicznym rozwiązaniem jest mieszanina kaptanu i difenokonazolu. W przypadku wiśni i śliw. Tam są pewne różnice, ale mamy zarejestrowane kaptany takie jak Rebaate, Merpan, Malvin i je możemy stosować właśnie na te gatunki w połączeniu z difenokonazolem. W naszej ofercie jest to Hajmon, który również można na te gatunki stosować. Zawsze sprawdzajmy etykiety i rejestracje. Tam często są różnice, ale generalnie możemy operować właśnie takimi preparatami i to będzie dobre rozwiązanie, a jednocześnie bardziej ekonomiczne do ochrony wiśni i śliw. Powiem jeszcze o szkodnikach.
W przypadku tych gatunków – wiśnie, śliwy, a zwłaszcza śliwy – zwracajmy uwagę teraz na przędziorki i pordzewiacze. Pordzewiacz już obserwujemy, że pojawia się w sadach śliwowych, więc jeśli stwierdzicie państwo podczas lustracji, że tak jest, to trzeba zastosować Ortus. Dobrym rozwiązaniem na mszyce i niektóre szpeciele czy przędziorki może być zabieg preparatem silikonowym Next Pro. Jeśli chodzi o nawożenie w tych gatunkach, można śmiało przenieść i wykorzystać zalecenia nawozowe omówione przy czereśniach, z zaznaczeniem, że tam gdzie plony są dobre lub bardzo dobre, można śmiało stosować cały program: Rosatop i Rosaleafna przemian, poza Falgro i gibereliną, bo w tych gatunkach nie jest ten preparat polecany.
To wszystko. Myślę, że najważniejsze informacje omówiłem, przekazałem. Dziękuję za uwagę i do zobaczenia.