Tegoroczna jesień w rolnictwie jest wyjątkowo wymagająca. W wielu regionach zasiewy rzepaku przeciągnęły się z powodu przesuszonych gleb. Rolnicy, którzy zdecydowali się na wysiew rzepaku ozimego mimo suszy, długo czekali na wschody, co spowodowało wzmożoną obecność szkodników, takich jak pchełki rzepakowe. Obecnie, w wielu miejscach, intensywne opady deszczu utrudniają wykonanie zarówno zabiegów insektycydowych, jak i nawożenia dolistnego, którego rośliny szczególnie potrzebują po uszkodzeniach spowodowanych przez szkodniki.
Rzepak ozimy - aktualna sytuacja na polach
Na polach, gdzie rzepak siany był w suchych stanowiskach 26 sierpnia, obecnie rośliny osiągają fazę 4 liści właściwych. Niestety, pchełki żerują, powodując liczne uszkodzenia. Ze względu na opady nie można było wykonać ochrony insektycydowej w odpowiednim czasie.
Pojawia się pytanie: jak pomóc roślinom nadgonić opóźniony termin siewu i zregenerować uszkodzenia? Jesienią budujemy podstawę przyszłego plonu, dlatego warto działać szybko i efektywnie.
Nawożenie dolistne rzepaku – krok pierwszy
Najważniejszym działaniem jest dokarmianie dolistne rzepaku przy okazji ochrony roślin przed szkodnikami i chorobami. W miarę możliwości warto wykonać dwa lub trzy zabiegi nawożenia dolistnego.
Na polach, gdzie rzepak osiągnął fazę 3 liści właściwych lub więcej, warto zastosować następującą mieszankę:
Startus Active 3 l/ha
Bolero 1 l/ha
Rhizosum N plus 25 g/ha
Startus Active i Rhizosum N plus działają zarówno doglebowo, jak i nalistnie. Bolero dostarcza pierwszą dawkę boru, który jest kluczowy dla wzrostu korzeni i prawidłowego rozwoju roślin jesienią.
Przede wszystkim zapewnimy roślinie dostęp do azotu, dzięki bakteriom zawartym w Rhizosum N plus. Jesienią rzepak ozimy potrzebuje około 50 kg N w czystym składniku. Trzeba go rozważnie dostarczyć roślinom, by nie uzyskać nadmiernie wybujałego łanu oraz nie obniżyć zimotrwałości plantacji. Gdy odżywiamy rzepak ozimy jesienią azotem za pośrednictwem bakterii Azotobacter salinestris, nasza uprawa jest bezpieczna. Rośliny otrzymują azot w formie amonowej, nie uwadniającej roślin nadmiernie oraz nie wymywanej do głębszych warstw gleby. Bakterie wiążą azot atmosferyczny i udostępniają go systematycznie roślinom podczas jesiennej wegetacji, co nie spowoduje nadmiernego wyniesienia stożka wzrostu rzepaku. Bakterie żyją i wiążą azot w glebie i roślinie, co daje wysoką skuteczność powstałego azotu. Jednocześnie bakterie zawarte w Rhizosum N plus stymulują rzepak do intensywnej rozbudowy korzeni. Nawóz Startus Active zwiększa dostępność składników odżywczych z gleby oraz wzmacnia system korzeniowy. W nawozie znajdują się kwasy humusowe, aminokwasy oraz składniki mineralne, które dolistnie odżywiają rośliny. Jesienią intensywnie nawozimy rzepak borem. Z racji słabej mobilności boru w obrębie rośliny, należy go podawać przynajmniej w dwóch dawkach. Nawóz Bolero zawiera 10-wodny pentaboran sodu i sorbitol, dzięki czemu bor jest wysoce przyswajalny przez rzepak, a sam nawóz łatwo zastosować w połączeniu z innymi produktami w jednym oprysku.
Wykres poglądowo przedstawia zapotrzebowanie rzepaku na mikroelementy w poszczególnych miesiącach.
Drugi zabieg dolistny – wzmacnianie odporności i mikroelementów
Gdy rzepak osiągnie fazę 5-6 liści można stosować już typowe mieszanki o działaniu nalistnym, ponieważ większość gleby jest zakryta przez rośliny. W drugim zabiegu należy roślinom podać kolejną dawkę boru, makro i mikroelementy, z naciskiem na mangan i fosfor oraz biostymulator, wzmacniający odporność roślin na choroby i stres wodny oraz temperaturowy.
ASX Complex Mn Forte 0,5-1 kg + ASX Fosfor Plus 2-3 kg + Bolero 1 l + Maral 1 l/ha
W nawozie ASX Complex Mangan Forte jest pełna paleta mikroelementów, a przy tym duża dawka manganu. Mangan odpowiada za wykorzystanie przez rośliny azotu i fosforu i nie można go pomijać w nawożeniu dolistnym jesienią. Bor aplikowany w rzepaku jesienią zagęszcza jego soki komórkowe, zwiększa rozwój korzeni, zaś molibden odpowiadając za przemiany azotanów w roślinie, zwiększa ich zimotrwałość. Ponadto molibden między innymi warunkuje prawidłową gospodarkę siarką.
Październik to miesiąc, w którym rośliny mają najwyższe zapotrzebowanie na mikroelementy, nie bagatelizujmy tego.
Jesienią rzepak wymaga podobnej ilości mikroelementów co wiosną.
Nawożąc dolistnie mikroelementami uzupełniamy roślinom te składniki, których w glebie nie jest wystarczająco dużo oraz stymulujemy rośliny do pobierania większej ilości tych składników przez korzeń. Nawozy dolistne z linii ASX mają wysoką koncentrację oraz bardzo dobrze się rozpuszczają.
Rzepak ozimy w trudnych warunkach – fosfor i Maral kluczem do sukcesu
Rośliny tej jesieni rosną w trudnych warunkach, co nie sprzyja dobremu pobieraniu składników odżywczych z gleby. Żeby wesprzeć ten proces, warto w nawożeniu dolistnym zastosować nawóz z fosforem jak ASX Fosfor Plus. Fosfor jest często w glebie nieprzyswajalny (zależy to od wielu czynników, przede wszystkim odczynu gleby), a jesienią zbyt mała podaż fosforu to błąd nie do odrobienia później, ponieważ ten składnik odpowiada za rozwój podstawy plonu, jaką jest korzeń.
Każde uszkodzenie rośliny przez szkodniki zmniejsza wigor roślin oraz zwiększa podatność rzepaku na choroby. By wzmocnić system odpornościowy roślin oraz przyspieszyć ich wzrost i regenerację, polecamy biostymulator Maral.
Nawóz biostymulujący Maral zawiera wyciąg z 3 rodzajów alg morskich, dzięki czemu ma najbogatszy skład na rynku. W jednym produkcie podajemy roślinom składniki mineralne jak azot, fosfor, potas, cynk i jod, hormony roślinne, aminokwasy oraz kwasy humusowe. Rzepak ozimy nawożony Maralem szybciej się regeneruje, jest bardziej odporny na choroby, intensywniej pobiera składniki odżywcze i wodę z gleby oraz ma lepiej rozwinięty system korzeniowy.
Pod koniec wegetacji jesiennej warto wykonać 3 zabieg dokarmiania dolistnego, który zostanie przedstawiony w kolejnym artykule. Celem ostatniego zabiegu jest przygotowanie roślin do spoczynku zimowego.